Króliki domowe i inne zwierzęta

Forum o zwierzętach króliki psy koty konie gryzonie ptaki akwarystyka

Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Choroby -> Zator Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 36, 37, 38  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Pon 22:35, 06 Gru 2010
Lilla
 
Dołączył: 17 Wrz 2010
Posty: 2109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nors
Płeć: K





Alf smutny może i był, ale gdy jarmuż przyniosłam, to zaczął jeść jak dzik:)
Kuba też zjadła papki z warzyw, liście rzodkiewki i coś tam wypadło spod omyka, ale bobkowanie to to jeszcze nie było. RTG czyste dziś, ale małego boli, bo jest osowiały i układa się pupką w górze, jak po kastracji. Po lekach rozkurczowych dopiero się kładzie normalnie. Mam nadzieję, że Buniek jest tylko obolały, jak dobrze pójdzie, to jutro zabierzemy go do domu.
Uściski dla Wszystkich zainteresowanych losem Kubuli!!!
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:14, 07 Gru 2010
Gizi
 
Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 581
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Legionowo
Płeć: K





Cieszę się że już wszystko jest dobrze Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:44, 07 Gru 2010
MiA__89
Gość
 





Ostrzegam po raz ostatni. Macie PW , gg - tam prosze wyrażać wsparcie i współczucie , a nie w temacie , który ma 13 stron. Każdy następny taki post zostanie usunięty , a autor ukarany ostrzeżeniem , skoro prośby nie skutkują.
PostWysłany: Wto 12:25, 07 Gru 2010
T-T-A
Gość
 





A bo te uszaki to takie dwa w jednym. Z jednej strony mądrunie, a z drugiej głuptoki okrutne.
Andzia gałązki, korę brzozy niechętnie, ale nogi stołowe i owszem.
W zieleninkach wybrednie, bo listki malin tak, a poziomek nie….ale wykładzina PCV pyszna i można zjeść dokładnie Rolling Eyes
Osobiście polecam tekturowe pudła. Impet gryzienia i drapania z czasem jest kierowany na remonty domków.
SremoGirlTrusia z upodobania do psiej i kociej karmy nie zrezygnowała, wręcz z wiekiem to się nasiliło.
Strategie dorywania się do „jedzonka” opracowywała coraz podstępniej.
Kiedyś zastaliśmy ją, jak wlekła ukradzioną z plecaka córki kanapkę z wędliną, bo do psiego żarła nie dotarła
PostWysłany: Wto 12:32, 07 Gru 2010
Lilla
 
Dołączył: 17 Wrz 2010
Posty: 2109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nors
Płeć: K





Ja się czasem obawiam, ze te uszaki są bardziej zmyślne ode mnie i mnie kantują równo, a ja za ich wymyślaniem psot nie nadążam:)
Kuba do domu wrócił, jeść nie chce na razie - bo jest zajęty gonieniem się z Alfem. Dobrze, niech biega jak najwięcej.
Jak myslicie, dawać mu jeszcze ze dwa dni lakcid? Niby dostawał antybiotyk w zastrzyku, więc brzusia nie obciąża - ale układ pokarmowy jeszcze nie pracuje chyba normalnie? A nie chcę przedobrzyć...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:40, 07 Gru 2010
nellciaa
 
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 2066
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto
Płeć: K





Podaj lakcid jak najbardziej albo jak masz to suszone liscie brzozy tez sa polecane przy antybiotykoterapi, bo niestety antybiotyki niszcza flore bakteryjna zarowno ta dobra jak i zla
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:35, 08 Gru 2010
T-T-A
Gość
 





I jak tam Kubuś? Czy już odetkany, bez bólowy i zadowolony?
PostWysłany: Śro 22:43, 08 Gru 2010
Lilla
 
Dołączył: 17 Wrz 2010
Posty: 2109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nors
Płeć: K





Odetkany, je, biega, fika, na sofę tę nieszczęsną wskakuje już, czyli niby jest sprawny. Dziś byliśmy jeszcze na dawce antybiotyku i wet mówił, że wszystko ok. Podaję mu jeszcze lakcid zapobiegawczo. Tylko jedno mnie niepokoi - że on rzadko kładzie się normalnie, raczej siada "na sfinksa" z pupą w górze. Robił tak po kastracji, gdy go bolało i teraz też tak robi. Martwi mnie to, bo normalnie to on się wyleguje "całym Kubą". Wet niby mówi, że ok, ale jak on tak dalej będzie siadał, to jutro kolejna wizyta, lepiej dmuchać na zimne. Ja już jestem przewrażliwiona chyba, boję się, że znów z nim coś nie tak...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:56, 08 Gru 2010
T-T-A
Gość
 





Masz dobrego weta, to chyba dobrze mówi
Jeszcze dupeniek może obolały a i jelita swoje przeszły, chyba trzeba czasu
Jeśli je bobkuje i wariuje to znaczy, że ma mu się na zdrowi:)
Może podawaj mu wywar z siemienia - jest regenerujący i osłaniający
Głaski dla Kubeczka:)
PostWysłany: Czw 12:28, 09 Gru 2010
dorka1
 
Dołączył: 14 Lis 2010
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Poznań
Płeć: K





biedny maluszek, nie znam sie na chorobach kroliczych ale czytajac to co tu piszecie to az zal maluszka ze przez takie cos musi przechodzic, uszy do gory bedzie wszystko dobrze Wink trzymamy z Buenkiem kciuki Wink

Jak obiecałam tak robię . OSTRZEŻENIE. Jeszcze 2 i ban. Dziękuję , dobranoc.
M_89
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:07, 10 Gru 2010
emkagoska
 
Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 767
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Grudziądz





Mia, tak czytając to wszystko wpadłam wczoraj na pomysł i mam propozycję. Może ktoś kompetentny opisałby w jednym poście dwa najważniejsze punkty:
1) Pierwsze objawy zatoru
2) Pierwsza pomoc - mam na myśli tą pomoc, którą możemy zaoferować królasowi poza wizytą u veta, co podawać, jak masować brzuszek itd.

Myślę, że to dobry pomysł ze względu na to co mówisz, że jak ktoś będzie szukał pomocy szybko to w tym wątku się nie odnajdzie. Myślę że nawet fajnie gdyby był to oddzielny temat dotyczący tylko najważniejszy aspektów choroby i do którego nikt by już nic nie dopisywał nie związanego z tematem, a wówczas opisy przebiegu mogłyby być tu. Ważne żeby ktoś kto ma wiedzę, a mamy takie cudowne osoby na forum, uporządkował to w jedno.
Nie wiem, co o tym sądzicie?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:55, 10 Gru 2010
MiA__89
Gość
 





całkiem fajny pomysł . W takim razie wszystkich , którzt przez to przechodzili proszę o opisanie objawów i pierwszej pomocy do mnie na PW. Pozbieram to do kupy i wrzucę w jeden post.
W razie rozbieżności założymy sobie temat tymczasowy w pogaduchach i przedyskutujemy.
PostWysłany: Pon 13:08, 03 Sty 2011
MiA__89
Gość
 





No i proszę . Nas też to spotkało . Leelavathi się przytkała . Wzdeta nie jest , wet mówi , zeby jej dac spokój , ewentualnie gerberka. wlałam w nią już na siłe herbatkę koperkową , espumisan. Schowała się obrażona pod łóżko i na gerberka wyjść nie zamierza. Świetnie się tydzień zaczął Rolling Eyes
PostWysłany: Pon 13:11, 03 Sty 2011
nellciaa
 
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 2066
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto
Płeć: K





U nas tez nowy rok zaczal sie przytkaniem Leona, ale Papaya Fruit + bezopet i po 1,5 h bylo juz ok, Mia a jak teraz jest z mala? Lepiej?


Ostatnio zmieniony przez nellciaa dnia Pon 13:13, 03 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 13:30, 03 Sty 2011
Branwen
 
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: K





Mia a może siemie lniane spróbuj?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:39, 03 Sty 2011
julka1
Gość
 





jak nie jest wzdeta to nie powinno byc zle...a czym sie przytkala? sierscia?
PostWysłany: Wto 0:16, 04 Sty 2011
MiA__89
Gość
 





zapomniałam . Siemie poszło na pierwszy ogień. Fochy , warczenie , gryzienie ,kopanie , tupanie ... tak ...
ja myslałam , ze mandarynką , bo wczoraj wysępiła , ale wet mówi , że nie ma szans , bo po mandaryce i cytrusowych to może dostać biegunki , a nie się zatkać. Więc nie mam pojęcia czym . Już zachowuje się normalnie , ale profilaktycznie nic suchego nie dostaje , tylko gerberki . usunęłam siano z paśnika , to wymiotła to z kuwety . po uprzednim zezarciu słoika gerberka. Jak to zobaczyłam jak wróciłam z pracy , to szukam, gdzie te miekkie kupy , przecież to sraczka murowana. Ale nie ma . za to jest Leel. Siedzi naprzeciw mnie i patrzy . Normalnie się gapi. I czeka na kolację . Ach , no i teraz dostała espumisan . i parę łyżeczek gerberka.
Ogólnie szaleje już .
PostWysłany: Wto 0:30, 04 Sty 2011
T-T-A
Gość
 





A dlaczego Cosi zabrałaś sianko?, przecież to źródło błonnika.
Cosia chce sianko i ma racje:)
PostWysłany: Wto 0:40, 04 Sty 2011
MiA__89
Gość
 





Bo jak się przytkała , to nie chcę heh nic suchego dawać ... Wet zabraniał przy zatorze Amona. iała gerberka wstawionego do klatki .
PostWysłany: Wto 8:03, 04 Sty 2011
julka1
Gość
 





mhhh to moze tylko taka mala niedyspozycyjnosc brzuszka...wyglada na to, ze bedzie dobrze...jak by to wygladalo zaczynac rok od chorob....nie nie nie...
Zator
Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Choroby
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 13 z 38  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 36, 37, 38  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin