Króliki domowe i inne zwierzęta

Forum o zwierzętach - króliki psy koty konie gryzonie ptaki akwarystyka

Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Przed zakupem królika -> duzo pytan, pilnie potrzebna odpowiedz
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
duzo pytan, pilnie potrzebna odpowiedz
PostWysłany: Czw 6:37, 03 Sty 2008
Oleksandra
 
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





wcale nie pilnie, ale przyda sie jak najszybciej Wink


Witam, chcialabym kupic krolika (baran holenderski/kedzierzawy - ma miec oklaple uszka Wink ) , w najblizszej przyszlosci i mam wieeele pytan.
przede wszystkim - co roku na wakacje i swieta grudniowe wylatuje do USA i prawdopodobnie w okresie zycia kroliczka (planuje nazwac go stefan bez wzgledu na plec wiec tak bede o nim pisac Wink ) to sie nie zmieni.
TERAZ
na swieta kroliczek zostanie z kims, do wyboru mam duzo osob, dwa tygodnie rozlaki wytrzyma. mam nadzieje.
na wakacje planuje go zabrac, wiem mniej wiecej na czym polega transport zwierzat za granice, teoretycznie wiem, czy ktos ma jakies rady bardziej "od serca" ? czy jest to duze zagrozenie dla zwierzaka? czy stefan moze sie wkurzyc i dostac zawalu? podobno kroliki zle znosza wszelkie halasy, smrody i ogolny stres. w sumie jak wiekszosc zywych stworzen.

mieszkam w bloku, mam duzy pokoj, okolo 20m2, w drugim pokoju mieszka wspollokatorka. pale, ale nie w domu. imprez w domu nie ma, a jak mialyby byc, to ich nie bedzie ze wzgledu na stefana. mialam kota przez 15 lat wiec cala sprawa odpowiedzialnosci-opieki-milosci itp itd jest mi dobrze znana. oczywiscie kot to nie krolik, wiec -----> pomysl krolika wzial sie stad, ze straaaaaasznie brakuje mi zwierzaka, na psa czy kota nie mam czasu a do tej pory wyobrazalam sobie krolika jako zwierze, ktoremu nie przeszkadza przebywanie samemu. po przeczytaniu paru stron mam watpliwosci...
poki co od poniedzialku do czwartku nie ma mnie w domu od okolo 9tej do okolo 21 z powodu studiow, piatek-niedziela wolne. czy krolik nie dostanie hopla tudziez fiola w te poniedzialki wtorki srody czwartki?
zaznaczam, ze nie chodze spac o 22 takze po powroce krolik sie mna nacieszy dluuugo. tudziez zemsci.

strasznie dlugi i nieskladny post, ale jest 00.29 (jestem w usa) i jestem lekko niewyspana.

bardzo prosilabym o jakas odpowiedz, kogos kto wie co pisze Wink

najbardziej chodzi mi o te czeste podroze zagraniczne oraz o ewentualna krolicza samotnosc przez pol tygodnia.

i uprzedzajac ew. pytania zdaje sobie sprawe, ze kroliki to nie przytulanki, glaskac je mozna wtedy kiedy same beda chcialy (w sumie moj kot tez taki byl - wredny, neurotyczny, wladczy - kochany i tak).


i uprzedzajac ew. pytania o moja kicie, kicia zachorowala na raka - guzy w okolicach nerek, rozlazly sie na pluca i po okolo 2 tyg leczenia sterydami -bo nic innego nie mozna bylo zrobic, po karmieniu jej palcem bo nie miala sily sama jesc - trzeba bylo ja uspic. na uduszenie sie na pewno nie zaslugiwala.

takze stefan na pewno bedzie mial dobrze i bedzie kochany i po tym jak nie zauwazylam w pore guzow mojej kici - stefan bedzie dokladnie obserwowany.

strasznie namotalam w tym poscie, no nic, oklaski dla wszystkich, ktorzy dotarli az tutaj w czytaniu Wink
pozdrawiam - Ola
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 8:38, 03 Sty 2008
Zbyszek
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 21 Wrz 2005
Posty: 1099
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin





Cytat:
czy jest to duze zagrozenie dla zwierzaka?

- w przypadku transportu w luku bagażowym (a chyba większość linii lotniczych tak wozi zwierzęta) może to być dla uszolka poważny szok;

- nie wiem jak się do królików mają przepisy o kwarantannie....
Zobacz profil autora
Re: duzo pytan, pilnie potrzebna odpowiedz
PostWysłany: Czw 10:49, 03 Sty 2008
jagodas
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 1791
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: K





Cytat:
pomysl krolika wzial sie stad, ze straaaaaasznie brakuje mi zwierzaka, na psa czy kota nie mam czasu a do tej pory wyobrazalam sobie krolika jako zwierze, ktoremu nie przeszkadza przebywanie samemu. po przeczytaniu paru stron mam watpliwosci...


Kroliki sa podobne do kotów trzeba im poswiecac duzo uwagi i nie lubia byc same - inaczej dziczeja. Jesli chcesz go zostawiac gdzies to staraj sie zawozic go w jedne miejsce, a i pamietaj baranek jest troszke wiekszy od zwykłej miniaturki

Cytat:
bardzo prosilabym o jakas odpowiedz, kogos kto wie co pisze Wink

ja to nie wiem, czasami to ja sama zastanawiam sie o co mi chodziło Very Happy [/quote]
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:55, 03 Sty 2008
nuna
Starszy moderator
 
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 2359
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ratingen





Kroliki sa bardzo towarzyskie i zle znosza samotnosc, jesli juz to lepiej dwa, zajma sie soba kiedy Ciebie nie bedzie i nie beda tak strasznie przezywac samotnosci, tylko gorzej z wyjazdami Sad ale mysle, ze beda sie czuly razniej majac siebie nawzajem.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:49, 03 Sty 2008
KazioR
Administrator
 
Dołączył: 20 Wrz 2005
Posty: 2726
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: M





myślę, że należy do każdej decyzji spokojnie dojrzeć, W Twoim przypadku radzę spokojnie poczekać na bardziej stabilny tryb życia aby zwierzę nie musiało odczuć samotności. Wyjazdy i pozostawianie go po pół tygodnia to długie okresy nawet dla dobrze znoszącego różne sytuacje królika.

Może coś co nie wymaga tulenia, głaskania, spania na jednej poduszce, oooo.. n.p. rybki, koleżanka poda raz dziennie pokarm i na pewno nie uronią ani łezki za Tobą a nawet jeśli jakaś poleci to nie będzie widać.

Królik to jak dziecko a dziecka się nie pozostawia.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:58, 03 Sty 2008
Oleksandra
 
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





rybki, aha, albo waz (pomysl brata). oczywiscie wszystko sie zgadza, czasu nie mam, tylko okrutnie tesknie za zwierzeciem.

a pozostawianie krolika na pol tygodnia oznaczalo tylko, ze mam malo czasu dla niego od pon do czw Wink

no nic, bede myslec, dzieki za odpowiedzi Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:26, 03 Sty 2008
Madzix
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 662
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa/Belchatow
Płeć: K





Oleksandra... królik? nie. ja bym takiemu współczuła, wiem po swoim... mam go raptem od miesiąca prawie,a się tak przywiązał, że właśnie wróciłam z pogaduch 2,5h od koleżanki... i mała się tak stęskniła że masakra. jak tylko weszłam do domu [a do pokoju mam po schodach] to od razu zaczęła klatke gryźć.
Brakuje Ci zwierzaka? no dobrze... zaspokoisz siebie, zaspokoisz chęć posiadania. a co będzie z królikiem? jak ktoś napisał- zdziczeje i już nie będzie milusiński dla Ciebie. Będzie Ci obcy.
Nie kupisz zwierzaka- lepiej dla tego co miałby u Ciebie zamieszkać. Ty- myślisz, masz bardziej jak to człowiek rozwinięty mózg, więc wytrzymasz i poczekasz, jak to Kazior powiedzial na bardziej stabilny okres w Twoim życiu.
Zwierzakowi nie przetłumaczysz "Słonko wrócę wieczorem". Jak ty wrócisz wieczorem to on tupnie, będzie zły... nie zbudujecie takiej głębokiej więzi między sobą. Wypisuję same negatywny, ale lepiej pomyśleć o tym niż potem się złościć na królika dlaczego to on Cię gryzie.
Pozdrawiam i przemyśl to Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:55, 03 Sty 2008
Oleksandra
 
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





wiem, wiem, wiem, eh. nie wezme krolika.
nigdy nie myslalam o tym jako o zaspokojaniu mojej checi posiadania bez wzgledu na uczucia futrzaka. jakbym tak myslala nie zadawalabym tu tylu pytan Wink
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:22, 03 Sty 2008
kiche_wilczyca
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 3699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





Oleksandra, jeżeli masz taką potrzebę kontaktu z zwierzakami, a za bardzo tryb życia nie pozwala na ich trzymanie, to może pomyśl o jakimś wolontariacie w schronisku Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:20, 04 Sty 2008
Madzix
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 662
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa/Belchatow
Płeć: K





Oleksandra nie chciałam Cię urazić Smile Jeśli to zrobiłam to przepraszam. Ja tylko przypuszczać sobie mogę przez internet.
Jakoś wytrzymaj i poczekaj az sie ustatkujesz, a wtedy naprawdę poczujesz wielką radość z malenstwa, bo bedzie miala mnostwo czasu dla niego kaziorek
Pozdrawiam i trzymam kciuki za wytrzymalosc! Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:11, 05 Sty 2008
Oleksandra
 
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Madzix, nie urazilas mnie, nie tak to mialo zabrzmiec Wink internet zawsze przekreca intencje Smile
Kiche_wilczyca - za wolontariat w krakowskim schronisku biore sie niedlugo, jak tylko pojawi sie okienko w wykladach ide sie zapisac i bede dzialac. obym nie zachciala zabrac wszystkich zwierzakow do domu Wink

a na krolika przyjdzie pora Smile najgorsze, ze nie mozna hodowac krolika i kota razem (prawda?) a koty to moja milosc. da sie to jakos pogodzic ? Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:19, 05 Sty 2008
nuna
Starszy moderator
 
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 2359
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ratingen





Da sie, mam trzy koty i dwa kroliki Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:26, 05 Sty 2008
Oleksandra
 
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





niezle Smile to bardzo dobra wiadomosc, a byly od poczatku razem czy ktores bylo "dokupione" w trakcie ? od razu sie polubily czy zaraz po tym jak prawie sie zagryzly? Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:39, 05 Sty 2008
nuna
Starszy moderator
 
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 2359
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ratingen





Smile Najpierw byla Wiki (kotka) pozniej Hoppel (krolik)-juz nie zyje,doszla Mini (kotka) dolaczyly dwa kroliki, no i niedawno znalazlam Maksa (kot).Wiki z pewna doza nieufnosci przyjela krolika bo jeszcze takiego stwora nigdy nie widziala, ale po miesiacu obydwoje spaly w koszu z moimi skarpetami. Mini nie lubi innych zwierzat wiec unika krolikow, czasami tylko je z nimi trawe albo pije wode w klatce. Na Maksa trzeba nadal uwazac bo ten huncwot traktuje kroliki jak zabawke. Uchole za to nie przejmuja sie kotami, zawsze musza sie powachac na powitanie i kazde idzie w swoja strone, oprocz wyzej wymienionego Maksa bo on idzie w ta strone co i kroliki i lapa je jeszcze pogania. Dlatego tylko Maks i kroliki pod nadzorem Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:46, 08 Sty 2008
Oleksandra
 
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





hehe, wyglada na to, ze masz sympatyczne male zoo Very Happy zazdroszcze Smile
ja zaczelam przegladac schronisko krakowskie - w poszukiwaniu tzw weteranow, starych biednych pieskow.

Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 8:39, 09 Sty 2008
KazioR
Administrator
 
Dołączył: 20 Wrz 2005
Posty: 2726
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: M





schronisko, smutne miejsce gdzie ludzie myśląc, iż robią przysługę zwierzętom skazują je na jeszcze większe męki. Zapewne będąc na Rybnej zobaczysz ścisk w boksach, pogryzione psiaki. Opieka czyli usuwanie skutków zamiast szukania likwidacji przyczyny.

Zawsze z przyjemnością powracam do holenderskiego azylu gdzie w reportażu pokazano puste klatki, zapytano kierowniczki co się stało, że nie ma zwierząt, odparła, to jest normalne, w nocy gdy policja znajdzie na mieście psa to posiada klucze i sama psa umieszcza w klatce a oni rano się nim zajmą. Opowieść jak z bajki.

Aby nie było psów wyrzucanych , niechcianych każdy pies powinien być dopisany do właściciela, znakowanie elektroniczne, baza danych prowadzona przez TOZ, no a najważniejsze to konsekwentne przestrzeganie prawa. Przecież nikt nie kontroluje czy pies jest oznaczony, czy ma na obroży kontakt do właściciela, czy posiada identyfikator. Opłata za psa wynosi 20 zł rocznie pieniądze są przeznaczane na utrzymanie schroniska, myślę, że każdy miłośnik psa zgodzi się, że za te pieniądze trudno właściwie pomóc tym zwierzętom, może potrzeba więcej informacji aby uczulić społeczeństwo może za jakiś czas należy podnieść opłaty do większej kwoty dając ulgi tym którzy mają naprawdę małe dochody aby nie było lawiny porzuconych psów. Sam dokładnie wiem ile kosztuje utrzymanie psa, mój owczarek miesięcznie zjada około 20 kg specjalnej dla wilków suchej karmy zakup worka o wadze 12 kg to 179 zł.

Oczywiście dostrzegam w Twojej chęci niesienia pomocy psom jako wolontariusz wielkie serce do zwierząt i za co Ci chwała. Kiedyś gdy zmieni się Twoja sytuacja zapewne będziesz wspaniałą opiekunką, zawsze mi się marzy aby w nowym życiu być królikiem i trafić w takie ręce.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:59, 09 Sty 2008
degus
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 612
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: K





A może to też zależy od mentalności zwierzaka. Moja królewna (nie wiem dlaczego )nie przepada za bieganiem. Jak ją wypuszczam to często biegnie do swojej "norki" czyli prowizorycznej klatki czarnej pod krzesłem i tam siedzi. jedyne co muszę to chociaż przez 1,5 godziny rano i wieczorem wygłaskać ją. Czasami tylko ma ochotę pozwiedzać pobiegać. Jak oglądałam te filmu o zabawach z królikami, to moja z zachowania bardziej przypomina pluszową zabwkę niż żywe stworzonko. Człowiek jednak zawsze chce sobie wybrać zwierzaka pod względem wyglądu a nie zachowania i tu jest problem bo trudno przewidzieć jaki króliczek będzie.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:44, 09 Sty 2008
kiche_wilczyca
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 3699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





I dlatego myślę, że ważne jest, aby przyszli opiekunowie uszatych jak najlepiej zapoznali się z cechami tego zwierzatka. Jak czytam, że króliki są dobrymi towarzyszami zabaw dla dzieci, że lubią być przytulane, to mi ręce opadają. Jakoś niewyobrażam sobie mojego Dymka w objęciach dziecka.......chociaż tez nie mam pewności, czy zanim do nas trafił nie miał z dziećmi doczynienia (w tym negatywnym znaczeniu) Sad
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:31, 09 Sty 2008
jagodas
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 1791
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: K





bartek jak brał tekile ta wziął tego krolika który w klatce wykazywał sie najwiekszą zywotnoscia, reszta spała a ona choć juz duża skakała po nich wziała ja na rece, popatrzyła na niego wielkimi oczami jak kot w szreku i powiedział ze jej tam nie zostawi i koniec, on z nia (wtedy jeszcze nim) wychodzi i teraz tez tak mamy po pół roku przerwy teraz przezywa renesans......nie idzie sie od niej odpedzic dobrze ze przy tych saleństwach musi spac bo bym chyba na głowe dostała.
Zobacz profil autora
duzo pytan, pilnie potrzebna odpowiedz
Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Przed zakupem królika
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin