Króliki domowe i inne zwierzęta

Forum o zwierzętach - króliki psy koty konie gryzonie ptaki akwarystyka

Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Pomoc weta - odpowiada lek. wet. Justyna Sikorska -> niska temperatura ciala Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
niska temperatura ciala
PostWysłany: Pią 15:35, 24 Lip 2009
Miguelita
Dobry króliczy opiekun
 
Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





szukalam i nie znalazlam wiec pytam. rano ok godziny 10 z Truska bylo wszystko ok nawet ugryzla mnie jak probowalam ja wyciagnac spod krzesla. wynioslam ja na dwor bo byla ladna pogoda. po godzinie 14 zaczelo troche padac wiec ja szybko wynioslam lekko osuszylam papierem przynioslam troche jedzenia i wypuscilam w pokoju. i ani nie chce jesc, lezala pod krzeslem wogole zero reakcji na cokolwiek. zauwazylam tez ze szybciej i glosniej niz normalnie oddycha (jak po jakims bieganiu) i ma niska temp ciala. nie mierzylam bo nie mam czym ale czuje to. do jednego weta sie nie moglam sie dodzwonic a drugi pojechal na wakacje. pomocy! co moglo sie jej stac? czy to mozliwe zeby ugryzla ja np osa? jesli tak to czy powinnam jej podac wapno? a moze cos zjadla na dworze i podac jej wegiel? CO MAM ROBIC? r
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 15:43, 24 Lip 2009
MiA__89
Szef moderatorów
 
Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 3560
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Podaj węgiel , zapakuj w koc i obserwuj. Pije ??
Może coś zjadła i się podtruła . Spróbuj jeszcze złapać weta. Kup jej jakiś soczek owocowy i dopajaj ją strzykawką .
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 15:48, 24 Lip 2009
Miguelita
Dobry króliczy opiekun
 
Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





rano zjadla granulat na razie nie chce nic jesc ale wieczorem jak nie bedzie jadla to cos w nia wmusze.... nie wiem czy to od jedzenia. "pomacalam" jej brzuszek nic nie wyczulam nieciekawego ani sie nie szarpala ani nic ale nie wiem. zapakowalam ja w cieply recznik ale odkopuje sie. wsadzilam ja w klatke i wsadzilam mase siana
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:06, 24 Lip 2009
MiA__89
Szef moderatorów
 
Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 3560
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Poszukaj czynnej lecznicy w międzyczasie.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:38, 24 Lip 2009
Miguelita
Dobry króliczy opiekun
 
Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





k...urcze;/ umowilam sie dopiero na jutro do lecznicy jakiejs do sulechowa bo w zielonej gorze abo nie bylo albo cos tam bla bla bla. podalam jej soczek "kubus" - jablko banan marchewka, Trusia zrobila mi sisuisu na bluzke, owinelam ja recznikiem i lezy biedna. a i zmierzylam temperature. ma 38,4 czy to dobrze? co moge do jutra jeszce zobic? jeju... rodzice wogole pojechali przed chwila, maja w nosie czy krolik bedzie zyc czy nie Sad umowilam sie na dzisiaj jak wroce to powiem co i jak


Ostatnio zmieniony przez Miguelita dnia Pią 17:38, 24 Lip 2009, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 17:55, 24 Lip 2009
MiA__89
Szef moderatorów
 
Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 3560
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Temperatura jest prawidłowa . Podawać dopyszczkowo jeszcze kubusia , podsunąć granulat ... dałaś węgiel ??
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:21, 24 Lip 2009
Miguelita
Dobry króliczy opiekun
 
Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





bylam wlasnie u weta... przebadal tempearture ma nizsza niz ja zmiezylam - 36,9 st celcjusza i u niego dostala niezla biegunke:( mowi ze to na 90% wstrzas toksyczny ze tam na dworze musiala sie najesc czegos. przestrzega przed wypuszczaniem na trawe kroliki gdy jest goraco i wilgotno bo wtedy namnazaja sie blyskawicznie grzyby i plesn i to prawdopodobnie one wywolaly ten wstrzas toksyczny nanotoksynami czy jakos tak je nazwal. zaaplikowal trusi duza kroplowke z antybiotykami lacznie 5 produktow mam wypisanych w ksiazeczce zdrowia - 100 ml Mallu czy jakos tak (straszny charakter pisma) i po 0,5 jakis innych przy okazji tlumaczac sie ze wiecej nie moze podac bo moglo by to uszkodzic jelita. mam jutro przyjechac na kolejna kroplowke a dzis zostawic ja w klatce z siankiem i woda. i tu mam pytanie skoro krolik sam nie pije to moge jej za godzine podac troche ze strzykawki?
a i wegla nie podalam bo nie moglam znalezc, wet powiedzial ze to niebylby najglubszy pomysl ale i tak trzeba pojechac i tak


Ostatnio zmieniony przez Miguelita dnia Pią 19:31, 24 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:33, 24 Lip 2009
angsta
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 403
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Valencia
Płeć: K





Po kroplowce moze nie chciec pic, poza tym jest zestresowana. Zostaw ja do rana, niech odpocznie a leki niech zrobia swoje.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:34, 24 Lip 2009
Miguelita
Dobry króliczy opiekun
 
Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





dobrze. kurcze mam nadzieje ze bedzie z nia dobrze. nie mialam pojecia ze nawet taka ladna trawka na ogrodzie moze zaszkodzic. zawsze jak jej daje zielone to myje i susze no ale z trawnikiem na ogrodzie tak nei zrobie:(
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:04, 24 Lip 2009
angsta
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 403
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Valencia
Płeć: K





Ja tez mam nadzieje ze bedzie dobrze, trzymam kciuki. A mala trzymaj w cieple, jakis koc, zamknij okno. I daj znac rano.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:21, 24 Lip 2009
T-T-A
Moderator
 
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 2872
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





Ojej, to faktycznie bardzo się strułaSad Dobrze, że udało Ci się dotrzeć do lekarza i królisia uzyskała pomoc, bo temp.37C jest już bardzo niebezpieczna dla życia.
Mam nadzieję, że po terapii jutro już będzie o wiele lepiej.
Czekam z niecierpliwością na wieści
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:53, 24 Lip 2009
MiA__89
Szef moderatorów
 
Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 3560
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Dobrze , że pojechałaś do weta , wstrząs toksyczny to bardzo poważna sprawa.
Kup jutro Rumen Tabs ( wet powinien mieć na stanie ) i podawaj codziennie 1 tabletkę. Albo Lakcid ( w każdej aptece dostaniesz ). Osłonowo na żołądek i jelita. Jutro już daj jej pić strzykawką.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 8:17, 25 Lip 2009
Miguelita
Dobry króliczy opiekun
 
Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Trusia juz dokazuje! jestem w szoku. nadal jest nieco oslabiona ale kreci sie w klatce zrzucila recznik i probowala wybiec z klatki. o 17 pojadedo weta to sie spytam czy moge jej podac juz cos innego niz sianko. sprobuje jej podac strzykawka trcohe wody bo jak ja znam sama nie bedzie pic bo ogolnie malo pije paskuda
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 9:38, 25 Lip 2009
angsta
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 403
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Valencia
Płeć: K





No to dobra wiadomosc Smile Zostaw ja na sianku do wizyty weta, mozesz sprobowac dac jej wody strzykawka, ale jak sie bedzie za bardzo bronic i denerwowac to lepiej zostawic, bo jak sie zwierz stresuje to tylko gorzej. Zapytaj weta czy mozesz jej podawac zielenine, cos lagodnego, koperek, pietruszke, listek bazylii, moze troszke platkow owsianych. No i zeby bylo dobrze kaziorek
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 13:04, 25 Lip 2009
Miguelita
Dobry króliczy opiekun
 
Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 296
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





dalam jej wody - wypila dwie strzykawy czyli ok 20 ml. rodzice tylko cos marudza ze skoro krolik ma sie ok to nie chca jechac ze wyrzucanie pieniedzy w bloto bla bla bla ale mam nadzieje ze ich namowie, tylko potem jakos bede musiala sie rozliczyc z kieszonkowego Sad
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 13:11, 25 Lip 2009
Emilka i Bobcio
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 04 Kwi 2009
Posty: 919
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: K





Tacy są rodzice... Ja moich od marca proszę żeby jechać na szczepienie, to nie, nie potrzeba mu, po szczepionce będzie chory, szczepionki mają złe działanie.... Wkurzające... Gdy im tłumaczę, że trzeba to odwracają kota ogonem... W następnym tygodniu mamy kota sterylizować to się wproszę jeszcze z królikiem Wink W ogóle ta kotka nasza to czeka już tydzień na tą sterylizację, bo mieliśmy gości, teraz mamy miec znowu w czwartek i rodzice się zastanawiają, kiedy w końcu zrobić, jak goście pojadą, czy przed ich przyjazdem...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 13:16, 25 Lip 2009
mabda
Dobry króliczy opiekun
 
Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 324
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Częstochowa
Płeć: K





to ja mam dobrze z moja mama Smile tak pokochala tusiunie, ze bez wahania wyplaca pieniadze jesli potrzeba na leczenie, operacja, kolejne zastrzyki... tusia za to odwdziecza sie jej pozwalajac sie glaskac, siedzac wiernie jak piesek przy nogach, kiedy mama siedzi przy kompie i w ogole spedzajac z nia bardzo duzo czasu. ja jestem ta od weta i sprzatania :/
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 13:20, 25 Lip 2009
Emilka i Bobcio
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 04 Kwi 2009
Posty: 919
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: K





Fajnie Ci... Moich rodziców bez konkretnego powodu nigdzie nie zaciągniesz... A szczepienie to dla nich, nie jest konkretny powód... Tak czasami myślę, wezmę królika do transportera, wezwę taksówkę, wsiądę i pojadę do weta. Zaoszczędziłam sobie trochę kasy to jak jeszcze miesiąc nie pojedziemy do weta, jadę sama
Zobacz profil autora
APEL DO RODZICÓW
PostWysłany: Sob 13:27, 25 Lip 2009
KazioR
Administrator
 
Dołączył: 20 Wrz 2005
Posty: 2726
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: M





APEL DO RODZICÓW

Zapewne Szanowni Państwo jesteście wielkimi miłośnikami zwierząt podobnie jak Wasze dzieci.

Mam nadzieje, że znajdujące się zwierzątko pod opieką Waszych pociech nie przybyło bez Waszej wiedzy.

Sam wiem jako ojciec trzech dorosłych córek oraz czwórki wnucząt jak ciężko przyznać się przed własnymi dziećmi, że jesteśmy w tym temacie - właściwej opieki nad zwierzętami - daleko w tyle za wiedzą naszych dzieci, pokonajcie swój strach przed utratą Waszego autorytetu, przyznajcie się do błędu może nie mówcie to Waszym pociechom skoro boicie się o swoje wielkie "JA" ono nie zniknie, szacunek dziecka do rodzica buduje się latami ale nie latami kłamstw a właściwą swą postawą, co chcecie uzyskać mówiąc do swego dziecko o niepotrzebnym szczepieniu, o braku potrzeby zbadania zwierzaka. Przez swoje zachowanie ośmieszacie się w oczach Waszego dziecka, ono jest o wiele lepiej wyedukowane w tym temacie niż Wam się to wydaje.

Ustawa o Ochronie Zwierząt nakazuje opiekunowi zapewnienie właściwej opieki weterynaryjnej, czy to takie wielkie poświęcenia aby dać 20 zł na szczepienie. TATO to dwie paczki Twoich papierosów, nie oszukuj siebie i własnego dziecka.

Oszczędzać powinieneś o wiele wcześniej, skoro nie stać Cię na opłacenie prawidłowej hodowli zwierzęcia jakie sam do domu przyniosłeś to oddaj je do adopcji - a wtedy zobaczysz jak wielkim i wspaniałym rodzicem będziesz dla swego dziecka, zapewne ono nie wybaczy Ci tego do końca swych dni.


Ostatnio zmieniony przez KazioR dnia Sob 14:14, 25 Lip 2009, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 13:48, 25 Lip 2009
MiA__89
Szef moderatorów
 
Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 3560
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Więc zadzwoń do lecznicy i zapytaj. Najważniejsze , że malutka ma się lepiej Smile

Rozumiem was dobrze. Mój staruszek też antywet , ale jeśli mówię , że potrzeba to zawsze pożyczy , a czasami mi nawet podaruje dług. On kocha nasze zwierzaki , gdyby go było stać , to by z każdą bzdurą leciał . Z Amonem jest tak , że zgodził się, żeby został , ale warunek : jedzenie , ściółki , siana , leczenie , szczepienia - z mojej kieszeni. A ja nie pracuję , nie mam stałych dochodów , więc łapię się czego się da , ale jakoś sobie radzę. Mam też fajnych ludzi w swoim otoczeniu i to sąsiad cukinie przyniesie , to sąsiadka da ogórka dla małego i kości dla niuni , a to babcia owocka dla zwierzątek , kumpel siano z wioski .... i tak do przodu. A Amor odwdzięcza się wszystkim pieszczotami i nieodpartym urokiem osobistym Cool


Ostatnio zmieniony przez MiA__89 dnia Sob 13:59, 25 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
niska temperatura ciala
Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Pomoc weta - odpowiada lek. wet. Justyna Sikorska
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin