Króliki domowe i inne zwierzęta

Forum o zwierzętach - króliki psy koty konie gryzonie ptaki akwarystyka

Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Ogólne -> Wakacje tuż tuż...
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Wakacje tuż tuż...
PostWysłany: Śro 15:13, 25 Mar 2009
agusia113
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 417
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Biała Podlaska
Płeć: K





Jak wiemy wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Wiadomo że jeszcze sporo czasu ale jak zwykle pewnie bardzo szybko zleci. A ja już dzisiaj zaczęłam się zastanawiać jak spędzimy je ja i Dyziek. W pierwszej połowie lipca pewnie pojadę do babci na wieś no i stąd nasuną mi sie pomysł żeby może i uszak ze mną pojechał?.

Prawdziwa Polska wieś . Wszędzie świeża trawa do chrupania i tyle miejsca do hasania to raj dla uszaka. Pod dostatkiem każdego rodzaju ziół, gałązek i innych dobroci natury. Z dala od miastowego zgiełku no i ciasnej klatki.

Moim zdaniem to bardzo dobre warunki dla niego. No i w wakacje szykuje nam się jeszcze kilka innych wyjazdów na które niestety uszak z nami nie pojedzie. Pomyślałam więc że przez dwa tygodnie kiedy będę z nim u babci postaram się go troszkę tam zadomowić i zostawić na czas wyjazdu. To na pewno lepszy pomysł niż pozostawanie go w hotelu dla zwierząt lub pod opieką sąsiadów. No i teraz nie wiem czy zabierać go ze sobą czy nie , pozostaje jeszcze nie taka znowu długa podróż która będzie trwała na pewno nie mniej niz dwie godziny. Myślę że oprócz tego wszystko powinno być ok, ale nie wiem do końca...???


Ostatnio zmieniony przez agusia113 dnia Śro 15:14, 25 Mar 2009, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 17:13, 25 Mar 2009
nuna
Starszy moderator
 
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 2359
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ratingen





To dobry pomysl jesli pomyslec o ziolach, zdrowej nienawozonej trawie i warzywach, ale musisz pamietac o niebezpieczenstwach takich jak koty, ktore poluja na rozne male ssaki, psy karmione resztkami z obiadu i chlebem .Drapiezne zwierzeta jak lasica potrafia sie wcisnac w byle dziure takze zagroda musi byc dobrze zabezpieczona takze od gory, krolik nigdy nie moze byc bez opieki. Przemysl czy mozesz dobrze wszystko zabezpieczyc, przewidziec itd.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 17:20, 25 Mar 2009
agusia113
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 417
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Biała Podlaska
Płeć: K





Królik będzie w zagrodzie zabezpieczonej od góry, ale jeszcze pomyślę czy to na pewno dobry pomysł. Macie jeszcze jakieś uwagi?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:55, 25 Mar 2009
natalka448
 
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





ja tez mam taki pytanie apropo wakacji ja jade do babci na calyy 1msc i chcialabym zeby Tuska zemna pojechała tam bedzie miala swieze ziołka trawke zdala od ulicy tylko ze to 4h jazdy . Co o tym myslicie ?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:11, 25 Mar 2009
agusia113
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 417
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Biała Podlaska
Płeć: K





Podobna sytuacja do mojej. Ja myślę że taki wyjazd to raj dla uszaka. Oczywiście tak jak pisała nuna trzeba uważać na koty itp. A co do podróży możesz ja zacząc przyzwyczajac do jazdy samochodem , na początku 5 min potem 15min itd. Jeżeli bedziesz robiła przystanki w jeżdzie to powinno być wszystko ok Wink
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:33, 25 Mar 2009
Nuka
Gość
 





uszate będą miały super wakacje. Tylko jak z takiego raju wrócić później do życia codziennego? Żal.

I świeżutko pachnąca zielenina kusić będzie bardzo. Wy pamiętacie, żeby podawać stopniowo ale czy uszate to zrozumieją?

To takie "żarty" z podtekstem. Oczywiście popieram wakacje na wsi. To świetna sprawa. Najchętniej zamieszkałabym na stałe w jakiejś pięknej zielonej niewielkiej miejscowości. Ech, pomarzyć można
PostWysłany: Śro 21:18, 25 Mar 2009
agusia113
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 417
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Biała Podlaska
Płeć: K





Mój mały jest przyzwyczajony do różnego rodzaju ziółek , ale jak zobaczył by aż taką ilość na raz to chyba nie wiedział by co ma "biedny" zrobić Razz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:56, 25 Mar 2009
Nuka
Gość
 





Moje znają tylko suszki. Młodziaki jeszcze są i nie miały okazji świeżynek próbować. Ale już niedługo będą miały swój pierwszy kęs młodziutkiej zieleniny za sobą. Jeszcze o tym nie wiedzą, ale to będzie prawdziwa uczta. Ja już nie mogę się doczekać
PostWysłany: Śro 22:18, 25 Mar 2009
kiche_wilczyca
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 3699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





tylko ostrożnie z tą świeżyzną, nie za dużo na raz, żeby nie skończyło się biegunką
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:32, 25 Mar 2009
Nuka
Gość
 





kiche_wilczyca napisał:
tylko ostrożnie z tą świeżyzną, nie za dużo na raz, żeby nie skończyło się biegunką


wiem, wiem, będę ostrożna, na początek po listeczku i tylko jedno ziółko a potem więcej tego już znanego i listeczek nowego, itd. Nie będę narażać małych na kłopoty trawienne.

Ale cieszę się najbardziej z tego, że moje uczulone futro nie będzie musiało jeść tylko suszek. Dzisiaj mieliśmy kontrolną wizytę u weta Dzekuś nie ma żadnych szmerów w oskrzelach i płuckach. Jest czysto!!! Wyszedł z choroby, która podobna była do ludzkiej astmy i trwała nieprzerwanie 10 m-cy. Teraz jeszcze 8 dni biostymina żeby dokończyć uodpornianie. Jako ślad po chorobie pozostał wilgotny nosek i otwarty wiecznie pysio.
Mam trzy uszolki. Nuka i Maleństwo to okazy zdrowia, tylko Dzeki taki chorowity. Ale będę sprawiedliwa i obdzielę smakołykami wszystkie po równo.
PostWysłany: Czw 14:15, 26 Mar 2009
natalka448
 
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





kiche_wilczyca napisał:
tylko ostrożnie z tą świeżyzną, nie za dużo na raz, żeby nie skończyło się biegunką

Ja też bede uwazac , niechce zeby Tuska miala biegunke ..
Te wakacje to nie są jeszcze pewne , ale na 80% pojade .
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:27, 26 Mar 2009
joan
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 08 Maj 2007
Posty: 347
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ropczyce





dziewczyny jeżeli wam chodzi tylko o podróż to spoko. 2 lata temu nasz Filipus jecha z nami nad może ponad 700 km, w ubiegłym roku taka sama trasę pokonał Gucio.... dziewczyny nie chciały słyszec o pozostawieniu uszatych u babci- a ja rezerwowałam noclegi z mozliwoscią przywiezienia zwierzaka...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:16, 05 Kwi 2009
Emilka i Bobcio
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 04 Kwi 2009
Posty: 919
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: K





Ja też planuje wyjazdy na wakacje. Myślę o morzu i wyjeździe na wieś do mojego dziadka. Mój króliś był tam już dwa razy (u mojego dziadka) i chociaż podróż trawała 8 godzin świetnie się spisał. Był też raz w Lginiu to też się świetnie spisał, ale tam było mniej godzin, bo tylko 2.
Zobacz profil autora
Wakacje tuż tuż...
Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Ogólne
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin