Króliki domowe i inne zwierzęta

Forum o zwierzętach - króliki psy koty konie gryzonie ptaki akwarystyka

Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Ogólne -> Dwie samiczki - jak je zaprzyjaźnić. Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Dwie samiczki - jak je zaprzyjaźnić.
PostWysłany: Śro 15:40, 27 Paź 2010
rowi.di
 
Dołączył: 27 Paź 2010
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Temat zakończony!


Ostatnio zmieniony przez rowi.di dnia Czw 8:10, 09 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:12, 27 Paź 2010
nellciaa
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 2066
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto
Płeć: K





Powinnas zapoznac je na neutralnym terenie. Na poczatek wynies nowego kroliczka do innego pokoju razem z cala klatka. Nastepnie wez oba (ja wlozylam swoje do wanny oczywiscie bez wody) w miejsce gdzie zaden z nich nie rzadzi - wanna spelnia swoje zadanie Smile czujac sie niepewnie na tym terenie nie beda walczyc ze soba. Majac klatki w osobnych pokojach przez pare dni wkladaj je do wanny albo wypuszczaj w pomieszczeniu na kilka minut zeby sie powachaly, pogadaly itd Smile potem wnies spowrotem klatke nowego kroliczka. I jak jeden jest w klatce wypuszczaj drugiego. Z czasem powoli na chwile wypuszczaj oba razem obserwujac ich zachowanie. Nie ma okreslonego czasu - to moze zajac tydzien, miesiac etc. U mnie bardzo pomogly wspolne wyjazdy do weterynarza jak jechaly razem w transporterze
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:40, 27 Paź 2010
Gizi
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 581
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Legionowo
Płeć: K





Dokładnie ja też mam 2 samiczki i się na początku nie akceptowały ale kilka spotkań w innym pokoju w łazience czy kuchni dało efekty następnie zaczęłam je karmić w tych innych miejscach teraz małe są bardzo za sobą Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:07, 10 Lis 2010
bomba
 
Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





A ja mam troszkę inne zmartwienie. Bo moja Orfi (tak nazywa się domowniczka) ciągle zachodzi nowego króliczka od tyłu i chce gwałcić.... Nie wiem czy to normalne, i czy na pewno Orfi jest dziewuchą.... Proszę podpowiedźcie coś. Dlatego nie trzymam ich w jednej klatce. Poza tym większych agresji nie ma z ich strony , no czasami się podgryzują....
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:54, 10 Lis 2010
tmm03033
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malmö
Płeć: K





Dobrze by bylo gdyby plec Orfi byla wiadoma, a ten "nowy" kroliczek to samiec czy samiczka?
Samiczki i samczyka nie trzymamy razem z wiadomych wzgledow. Dwoch niekastrowanych samcow bedzie najpawdopodobniej toczylo boje, tak samo z panienkami.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:41, 10 Lis 2010
bomba
 
Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





z tego co wiem obie to samiczki, były niby sprawdzane... Są to króliczki w wieku ok 6-7 miesięcy. Ale bardzo dziwi mnie zachowanie Orfi, która chce gwałcić Gifcię.... Stą moje pytanie do Was doświadczonych z królikami (bo to moje pierwsze króliki), czy możliwe jest , że Orfi robi to na tle terytorialnym?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:52, 10 Lis 2010
pati1500
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 1987
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: K





Możliwe, że chce zdominować tą drugą.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:07, 10 Lis 2010
bomba
 
Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Obie niunie biegają sobie po mieszkaniu razem, ale jeśli Orfi ma okazję to chce zajść Gifcię od tyłu... Nie widać, żeby się zaprzyjaźniły , ale tolerują się na tyle, że nie dochodzi do sytuacji niebezpiecznych. Gifcia przyszła dokładnie tydzień temu, więc myślę, ze jest jeszcze szansa, żeby sie zaprzyjaźniły?
A poza tym widzę , że moja Orfinka to chyba troszkę zazdrosna, i jak tylko ma okazje to znaczy teren.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:11, 10 Lis 2010
tmm03033
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malmö
Płeć: K





Wyglada na to ze ustalaja hierarchie "gwalt" to forma pokazania -ja tu rzadze. Jesli futro nie lata nie ingeruj moze sie dogadaja. Ale musisz nadzorowac i monitorowac sytuacje aby sobie krzywdy nie zrobily.
Tydzien to nie jest dlugi okres czasu, przyjazn moze jeszcze buchnac Very Happy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:22, 10 Lis 2010
bomba
 
Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Bardzo dziękuję Wam za odpowiedzi. Z jednej strony wiem że może nie powinnam rozdzielać króliczków, ale strasznie mi żal Gifci. Będę próbować... Co jest ciekawe to Gifcia to taki łasuch, że wyżera wszystko Orfi i wtedy się nie boi.... Mówię Wam , ze ubaw mam czasami. Do tej pory miałam tylko psy i koty, ale króliki są naprawdę super.
Bardzo chciałabym, żeby się zaprzyjaźniły bo mnie często nie ma w domu po 12 godzin, a jakby sobie siedziały we wspólnej kletce to byłoby im raźniej...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:48, 10 Lis 2010
nellciaa
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 2066
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto
Płeć: K





U mnie Tadzia tak robi Leonowi - kwestia hormonów, u mnie niby hierarchie ustalily jakiś czas temu ale teraz w okresie dorastania Tadzia robi jakieś dziwne podchody do Leona
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:18, 11 Lis 2010
bomba
 
Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





no tak chyba muszę się uzbroić w cierpliwość. Mam nadzieję, że wreszcie bedą za sobą
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:13, 17 Lis 2010
bomba
 
Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Jestem ciekawa jak tam u założycielki tematu, bo ja z moimi Dziuńkami powoli sobie radzę. Teraz właśnie siedzą w klatce i jest w miarę spokojnie, od czasu do czasu Orfi podgryza Gifcię. Może komuś przydadzą się moje metody. Mianowicie na początku siedziały na otwartym terenie, mając do dyspozycji 3 kuwety!!! No na początku miałam niezły bałagan, ale przynajmniej się do siebie przyzwyczaiły, teraz jak jestem w domu siedzą w klatce, żeby mieć nad nimi kontrolę. Czasami się poliżą, szczególnie Gifcia Orfinę, żeby wkupić się w jej łaski....
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:18, 06 Gru 2010
rowi.di
 
Dołączył: 27 Paź 2010
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Hej. U mnie bez zmian. Mianowicie Xavia dalej zaczepia Hera i jakby nie było Hera pomimo, że jest starsza dostaje w kość. Dlatego wypuszczam je na zmiane, bo dla Hery kończy się to strupami lub wyrwaną sierścią a ona jest moja kochana i nie dam jej skrzywdzić.
A Xavia... coż, to koszmar, mała zadziorna, nie da się dotknąć, pogłaskać i chyba ma lęk wysokości. I wiecie co jest najdziwniejsze?? Że jak się przestraszy albo zdenerwuje to strzela-stuka-uderza nogą o podłogę, jakby jej kości przeskakiwały przy odbijaniu się od podłogi, nie mam pojecia od czego to - może coś wiecie na ten pomysł. Ale wzięłam ją, mam obowiązek i tragedię. Ale trzeba to przeżyć.

Co do 'gwałcenia' się królików (dwóch samic) myślę, że to normalne. Jak pisałam wcześniej moja koleżanka ma dwie samiczki i one też na siebie wskakują.

Buziaki
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:31, 06 Gru 2010
nellciaa
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 2066
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto
Płeć: K





Tupanie to normalne - tak kroliki okazuja ze sa zle lub sie boja. I "dosiadanie sie" tez jest normalne - to oznaka dominacji. Walcza o pozycje. Jesli sie gryza i wspolne wyjazdy do weta nie dzialaja ani zapoznawanie sie w wannie lub w pokoju w ktorym zadne nie przebywalo, musisz sie tez zaczac liczyc z kwestia ze obie sa tak terytorialne ze moga sie nie zaprzyjaznic. Albo im przejdzie dopiero po okresie dorastania lub po sterylizacji.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:25, 06 Gru 2010
julka1
Starszy moderator
 
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 3113
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: K





Z tego co wiem to zaprzyjaznianie krolikow o tej samej plci jest duzo trudniejsze niz przy parce o plci przeciwnej.
Mozliwe, ze bez sterylizacji sie nie obejdzie.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 8:59, 07 Gru 2010
Gizi
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 581
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Legionowo
Płeć: K





Dokładnie np u mnie sterylizacja Gimi była konieczna dopiero 2 mies po niej uspokoiła się i nie atakowała Majki ale tu wchodził w grę też proces przyzwyczajania itd.. Ja poświęciłam bardzo dużo czasu i pracy na to aby się zaczeły akceptować
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:21, 08 Gru 2010
rowi.di
 
Dołączył: 27 Paź 2010
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





A ja niestety nie mam czasu żeby aż tak się nimi zajmować, to nie małe dzieci żeby tupać ciągle przy nich. A do weta nie jeżdze bo nie mam po co.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:38, 08 Gru 2010
nellciaa
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 2066
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto
Płeć: K





To trzeba bylo nie brac na siebie takiej odpowiedzialnosci. Rozumiem ze do weta nie jezdzisz bo nie choruja, paznokcie obcinasz sama i sa one zaszczepione? Niestety ale kroliki to nie sa zwierzeta ktore mozna zostawic same sobie. Trzeba poswiecic troche czasu na ich zaprzyjaznianie a w okresie dorastanoia miec duzo ciepliwosci bo duzo rzeczy moga niszczyc. Ze tak zapytam skoro nie masz czasu to po co bralas zwierze do domu?

Kroliki niestety sa jak male dzieci - zanim sie bierze zwierzaka to warto sie zapoznac z wymogami opieki nad nim.

ps. Psa tez mozna kupic i przywiazac do budy i tez mozna pozostawic go samemu sobie. Tylko tak sie go krzywdzi - kazde zwierze wymaga uwagi, opieki i poswiecenia.


Ostatnio zmieniony przez nellciaa dnia Śro 12:48, 08 Gru 2010, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:45, 08 Gru 2010
SremoGirl
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 3626
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Katowice
Płeć: K





Zgadzam się..
Ale zaniemówiłam..
Ja po prostu tego nie rozumiem, że bierze się zwierzę, a potem nie chce się przy nim robić..
To po co ci królik? Dla ozdoby? Dla szpanu? Bo ja tego nie rozumiem.
Zastanów się nad sobą, a potem się wypowiadaj..
Zobacz profil autora
Dwie samiczki - jak je zaprzyjaźnić.
Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Ogólne
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin