Króliki domowe i inne zwierzęta

Forum o zwierzętach - króliki psy koty konie gryzonie ptaki akwarystyka

Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Choroby -> Królikowi odpadł ogon Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Królikowi odpadł ogon
PostWysłany: Czw 11:22, 16 Paź 2014
takatam
 
Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Hej, chcę się zapytać, czy ktoś miał podobną sytuację i czy jest się czymś martwić. Otóż mojemu królikowi odpadł ogon bez wyraźnej przyczyny - wzięłam go na ręce, żeby zanieść go z powrotem do klatki, a jak kładłam go koło klatki to jego ogon odpadł i spadł na ziemię. Strasznie się przestraszyłam, ale nie było krwi ani nic, królik też się tym kompletnie nie przejął, dalej kicał wesoło i wyglada na to, że nic mu nie jest. Czy to może być objaw jakiejś choroby albo wada genetyczna?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:49, 16 Paź 2014
tmm03033
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malmö
Płeć: K





Jesli to zart to strasznie glupi.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:34, 16 Paź 2014
takatam
 
Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Nie, to nie żart, mam zrobić zdjęcia na dowód? A proszę bardzo.
Ogonek: fotserv.pl/upload/1413469578-DSCN1879.JPG
fotserv.pl/upload/1413469560-DSCN1877.JPG

Byłego właściciela trochę ciężej sfotografować, bo się ciągle rusza, ale tu ten ogonek był:
fotserv.pl/upload/1413469601-DSCN1885.JPG
fotserv.pl/upload/1413469608-DSCN1890.JPG

Nic mu się z tym ogonem nie działo, nikt na niego nie nadepnął ani za niego nie ciągnął, odpadł mu najzwyczajniej w świecie bez względu na to jak idiotycznie to brzmi, nie ma krwi, królik ma dobre samopoczucie, nie wygląda, żeby go coś bolało.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:06, 16 Paź 2014
tmm03033
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malmö
Płeć: K





Pierwszy raz o czyms takim slysze !! Shocked
Fotek nie moge otworzyc.

Sluchaj a do weta kiedy sie wybierasz ? bo tu nikt Ci nie pomoze ..
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:08, 16 Paź 2014
Bziunda
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 556
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Linki trzeba skopiować do przeglądarki.
To jest jakiś szok i zdrowemu królikowi się to nie powinno przydarzyć. Na tych zdjęciach, to wygląda jakby ogon był czymś owinięty.


Ostatnio zmieniony przez Bziunda dnia Czw 19:11, 16 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:16, 16 Paź 2014
takatam
 
Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Musisz przekopiować adresy które podałam do przeglądarki, bezpośrednich linków z "www" na początku nie mogłam wkleić.
Pójdę do weta najpóźniej w weekend, jakaś pilna wizyta raczej nie jest konieczna, tak jak pisałam, krwi nie było, wygląda to na jakąś starą i zakrzepniętą ranę, królik hasa jak zwykle. W necie ciężko mi było znaleźć jakieś informacje z wiarygodnych źródeł, były tylko opisywane sytuacje, jak ktoś królikowi na ten ogon nadepnął albo go za niego ciągnął, ale tutaj nic takiego nie miało miejsca.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:46, 16 Paź 2014
takatam
 
Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Przepraszam za post pod postem, ale dopiero zauważyłam post Bziundy i...
Bziunda napisał:
Linki trzeba skopiować do przeglądarki.
To jest jakiś szok i zdrowemu królikowi się to nie powinno przydarzyć. Na tych zdjęciach, to wygląda jakby ogon był czymś owinięty.

O rany, faktycznie!! Nie zwróciłam uwagi... Nie chciałam dotykać tego ogona, ale wzięłam go do rąk teraz i był obwiązany białą gumką do włosów!! Ja takiej gumki nie miałam nawet i mu nic na ogonie nie zawiązywałam, ale mam tego królika dopiero od niedawna, bo niecałe dwa miesiące temu go zaadoptowałam... No teraz to jestem wściekła... Kto wpadł na durny pomysł zawiązywać coś królikowi na ogonie... Brak mi słów... Mam kontakt z poprzednią właścicielką, spytam ją o tę nieszczęsną gumkę skąd się tam mogła wziąć. Shocked Co i tak już nie zmieni faktu, że biedny król teraz nie ma ogona. Sad Ale na szczęście powinien normalnie funkcjonować bez niego z tego co wyczytałam.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:51, 16 Paź 2014
tmm03033
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malmö
Płeć: K





Takiego czegos to ja jeszcze w zyciu nie slyszalam !
Wiem ze kurzajki tak mozna obwiazac ale zeby ogon??
Wiesz przejdz sie do weta niech obejrzy czy wszystko dobrze sie goi i czy jakas martwica sie nie wdala ...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:29, 17 Paź 2014
takatam
 
Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Napisałam do właścicielki - tydzień przed tym, jak do mnie trafił, była w odwiedzinach jakaś znajoma z dziećmi i to jest jedyna możliwość, że ktoś mu tę gumkę tam obwiązał. Poprzednia właścicielka też twierdzi, że tej gumki nie zauważyła.
Byłam dziś w "Ogonku" z moim króliczkiem bez ogonka Sad Kawałek kości jest jeszcze na wierzchu i musi go to boleć, choć jest twardy i dobre samopoczucie się go trzyma. Dostał leki przeciwbólowe, zbadają mu krew i w poniedziałek mają mu odciąć resztę kości, naciągnąć skórę i zaszyć.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 17:56, 17 Paź 2014
Bziunda
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 556
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





takatam napisał:
Byłam dziś w "Ogonku" z moim króliczkiem bez ogonka Sad

Czarny humor się ciebie trzyma. Cieszę się, ze wszystko będzie dobrze.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:51, 17 Paź 2014
tmm03033
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malmö
Płeć: K





Swietnie ze poszlas do ogonka !!
Sorki za pierwszy moj post po Twoim wpisie ale myslalam ze ktos sobie zarty robi.
dawaj znac co z krolisiem dobrze?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:49, 18 Paź 2014
takatam
 
Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Spoko, brałam to pod uwagę, że mogę nie zostać wzięta na serio. Poza tym gdyby nie Twój post to bym nie wrzuciła zdjęć i nie zwróconoby mi uwagi, że coś tam chyba jest zawinięte. Tylko od spodu było widać kawałek tej gumki i coś mi dziwnie to wyglądało, tak nawet przez ułamek sekundy pomyślałam "wygląda jak gumka do włosów", ale natychmiast odrzuciłam tę myśl, bo wydała mi się zbyt absurdalna, pomyślałam, że to może futerko sklejone czy coś... Dopóki miał ogonek to w ogóle nie było widać tego, wyczesywałam go, często patrzyłam na niego ze wszystkich stron, teraz też przeglądałam masę zdjęć, które mu robiłam ze wszystkich stron dopóki miał ogon i nigdzie nawet skrawka tej gumki się nie dało zauważyć. Chyba ktoś docelowo by musiał czegoś szukać na tym ogonie, żeby to zauważyć. A on ani się tym ogonem nie interesował ani nic po sobie znać nie dawał, że go coś boli, a wet mówi, że postępująca martwica musiała boleć Sad A ja nic nie wiedziałam i mu nie mogłam pomóc...
Sorry, że się rozpisałam - teraz to tylko do 'Ogonka' chodzę - dam znać, jak po operacji.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 6:01, 19 Paź 2014
Agga
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1704
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: K





Króliki są naprawdę mistrzami w ukrywaniu dolegliwości. Dlatego tak ważne jest uważne obserwowanie maluszków, bo one dopiero w naprawdę skrajnych przypadkach pokazują, że coś jest nie tak. A tymczasem, najmniejsza zmiana w zachowaniu może wskazywać na to, że królas niedomaga. Możliwe, że po tak krótkim czasie od adopcji jeszcze nie poznałaś stwora na tyle, żeby potrafić takie drobiazgi zauważyć. Ale mam nadzieję, że na przyszłość będziesz przewrażliwiona i będziesz widziała objawy zanim się zaczną. Chociaż życzę Ci, żebyś nie musiała ich szukać.

Co do martwicy - na pewno w żciu zdarzyło Ci się założyć gumkę na nadgarstek, palec, czy cokolwiek innego. Zapomniałaś o gumce, dopiero ból w palcu spowodowany zatrzymanym krwioobiegiem spowodował, że ją zdjęłaś. A to zapewne tylko preludium do bólu, które musiał uszatek odczuwać.

Co do Ogonka - moja ulubiona lecznica, dzięki której moja Tosieńka dostała dodatkowy rok życia. Dobry wybór.


Ostatnio zmieniony przez Agga dnia Nie 6:03, 19 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 11:03, 19 Paź 2014
tmm03033
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malmö
Płeć: K





Czekam na wiesci i mam nadzieje ze ta niemila przygoda bedzie niedlugo tylko wspomnieniem !
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:55, 21 Paź 2014
takatam
 
Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Agga napisał:
Króliki są naprawdę mistrzami w ukrywaniu dolegliwości. Dlatego tak ważne jest uważne obserwowanie maluszków, bo one dopiero w naprawdę skrajnych przypadkach pokazują, że coś jest nie tak. A tymczasem, najmniejsza zmiana w zachowaniu może wskazywać na to, że królas niedomaga. Możliwe, że po tak krótkim czasie od adopcji jeszcze nie poznałaś stwora na tyle, żeby potrafić takie drobiazgi zauważyć. Ale mam nadzieję, że na przyszłość będziesz przewrażliwiona i będziesz widziała objawy zanim się zaczną. Chociaż życzę Ci, żebyś nie musiała ich szukać.

No właśnie, ciężko mi było stwierdzić zmiany w zachowaniu, skoro od początku do mnie trafił z tą gumką. Jedyne co zwróciło moją uwagę, to że mocno się wzbraniał przed braniem na ręce - teraz sobie myślę, że może właśnie dlatego, że bolało go dotykanie kuperka - ale wtedy myślałam po prostu, że może zwyczajnie nie lubi brania na ręce albo wciąż jest zestresowany nowym domem. Tyle lat opieki nad królikami i wciąż są rzeczy, które mnie zaskakują. Sad

Maluszek już po zabiegu, a właściwie dwóch, bo przy okazji poprosiłam o zrobienie kastracji, o której myślałam już jakiś czas temu. Dzielnie się trzyma, ale musi nosić kołnierz, bo interesuje się szwami.

Dzięki za wsparcie i rady.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:04, 21 Paź 2014
tmm03033
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malmö
Płeć: K





Bardzo sie ciesze ze z malym lepiej Very Happy
Biedne zwierzatko nacierpialo sie ale szczescie ze trafil na odpowiedzialna opiekunke.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:09, 21 Paź 2014
Bziunda
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 556
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Czyli dwie pieczenie przy jednym ogniu. Trzymajcie się zdrowo.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:58, 23 Paź 2014
takatam
 
Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Dzięki! Słodki pych nawet w kołnierzu dobrze wygląda. Choć i tak mi się serce kraja, że musi go nosić, no ale to dla jego dobra.

Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:04, 24 Paź 2014
tmm03033
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malmö
Płeć: K





Oj jaki cudny baranek Trunio Zdrowka zyczymy!
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 7:11, 25 Paź 2014
Bziunda
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 556
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Ślicznota! I nareszcie lepiej się poczuje:)
Zobacz profil autora
Królikowi odpadł ogon
Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Choroby
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin