Króliki domowe i inne zwierzęta

Forum o zwierzętach - króliki psy koty konie gryzonie ptaki akwarystyka

Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Choroby -> Dziwne zachowanie
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Dziwne zachowanie
PostWysłany: Pon 11:41, 17 Wrz 2012
marek00
 
Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żary
Płeć: M





Witam,
dzisiaj rano zauważyłem że moja Tośka dziwnie się zachowuje. Zaczęło się od tego że jak codziennie rano dałem jej "śniadanko" i normalnie o tej porze ona była już głodna i w podskokach gnała do miski a dzisiaj nawet nie popatrzyła. W ogóle nie ruszyła jedzenia. Jest jakaś apatyczna, na nic nie zwraca uwagi, co chwile się kładzie i podnosi i zaraz znowu kładzie, wierci się cały czas. Nigdy wcześniej tak nie robiła a teraz jest zupełnie inna. Co chwile włazi do kuwety ale nic w niej nie robi. Przed chwila znowu się wierciła, napięła się i trochę się posikała poza kuweta. Dużo tego nie było, mocz był żółty i nie był mętny. Brzuch ma miękki, wzdęty chyba nie jest. Nie dostała nic nowego do jedzenia. Nie mam pojęcia co się z nią dzieje bo wcześniej nic takiego się nie zdarzało. Wczoraj tylko zrobiła bobka z sierścią. Ale później już robiła normalne bobki. Teraz cały czas się wierci, kładzie i podnosi jakby ciągle było jej niewygodnie.
Nie mam pojęcia co się z nią dzieje ;/ Pomóżcie
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 12:29, 17 Wrz 2012
pati1500
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 1987
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: K





A dalej robi bobki czy już nie? Skoro zrobiła bobki z sierścią to prawdopodobnie się przytkała, ja bym pojechała do weta.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 12:34, 17 Wrz 2012
Branwen
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 1700
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: K





Skoro się wierci to znaczy, że coś ją boli. Pędź od razu do weterynarza, nie ma na co czekać.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:39, 17 Wrz 2012
tmm03033
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malmö
Płeć: K





Pisz co z mala.
Tez podejrzewam zator.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:29, 17 Wrz 2012
marek00
 
Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żary
Płeć: M





Chyba pół godziny ja masowałem po brzuchu aż w końcu miała dość i sobie poszła odpoczywać sama. Teraz chyba jest już lepiej, zrobiła parę bobków, pojadła, piła wodę i już jest mniej apatyczna. Te bobki które teraz zrobiła były co prawda trochę mniejsze ale były bez żadnej sierści. Już przestała się tak wiercić i już zachowuje się normalniej. Do jedzenia na wszelki wypadek będę dawać tylko siano i wodę póki co i jeśli do jutra dalej będzie wszystko ok to się wstrzymam z tym wetem Smile Póki co tylko dietka i mam nadzieję że wszystko będzie ok Smile
Ojciec mi podpowiadał że może miała zaparcia. Wiecie może co można dać jej w takiej sytuacji żeby było lepiej?

No i dzięki za pomoc Smile pozdrawiam
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:59, 17 Wrz 2012
julka1
Starszy moderator
 
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 3113
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: K





wiercenie sie uszaka spowodowane jest wzdeciami...wlasnie podczas wzdec uszak nie moze usiedziec na miejscu, co chwile zmienia pozycje...w takim wypadku trzeba szybko reagowac i podac espumisan w kropelkach...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:39, 17 Wrz 2012
marek00
 
Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żary
Płeć: M





Julka ale ona nie miała wzdętego brzucha. Czytałem że wzdęty jest twardy i wygląda na większy a jej brzuch był całkiem normalny - miękki i "normalnych rozmiarów". Poza tym nie dałem jej nic co mogłoby powodować wzdęcia.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:41, 17 Wrz 2012
SremoGirl
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 3626
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Katowice
Płeć: K





U nas było to samo. Marjan nie umiał jakby znaleźć sobie wygodnej pozycji, co chwile je zmieniał. Był apatyczny, nie chciał jeść. W końcu pojechaliśmy do weterynarza i co się okazało? Silne wzdęcia, mimo, że ja też miałam wrażenie, że wzdętego brzucha nie miał. Zrobili mu USG i wyszło pełno pęcherzyków powietrza. Także na przyszłość- w takich sytuacja powinno się jechać od razu do weta. Można też próbować walczyć espumisanem, siemieniem lnianym, herbatką koperkową i masażami, ale jednak u weterynarza uszak dostanie Metoclopramid, co jest bardzo pomocnym lekiem w takich sytuacjach.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:20, 17 Wrz 2012
tmm03033
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malmö
Płeć: K





Nie musisz podawac uszakowi nic co powoduje wzdecia aby mial wzdety brzuszek, w ten sposob objawia sie zator, chyba jedna z najgrozniejszych przypadlosci naszych uszu.
Espumisan nie zaszkodzi, a jak sam pisales mala sie wierci i nie potrafila sobie znalezc miejsca.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:17, 18 Wrz 2012
marek00
 
Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żary
Płeć: M





Dzisiaj jest już dużo lepiej. Tośka biega i skacze, siano jadłaby tonami Smile nie daje jej nic innego do jedzenia tylko póki co siano i wodę i je bez problemów. Na noc dzisiaj dam trochę granulatu a z warzywami poczekam jeszcze do jutra i po kawałku będę dawać.
Tośka robi normalne bobki i się nie napina. Apetyt ma, brzuch jest ok. Zrobiła jeszcze dzisiaj 2 bobki z sierścią, tzn. za 1 bobkiem ciągnął się pasek sierści a potem 2 były nią lekko połączone. Tylko nie wiem skąd ta sierść się bierze i to akurat tak ułożona. Bo Tośka się teraz tak nie leni że przy lizaniu futra najadłaby się tyle sierści. Może ona gdzieś tę sierść wygryza i łyka? ;/

W każdym razie już jest dużo lepiej niż wczoraj. Zachowuje się już normalnie i je jak dawniej:)
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:28, 18 Wrz 2012
SremoGirl
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 3626
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Katowice
Płeć: K





Ale nadal obserwuj małą, bo ja pamiętam, że u mnie sytuacja pojawiła się tydzień później i wtedy już nie obyło się bez weta. Warto zawsze mieć espumisan i siemię lniane, bo nigdy nie wiadomo co się może stać.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:05, 18 Wrz 2012
marek00
 
Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żary
Płeć: M





siemię lniane mam tzn w całości całe ziarnka nierozdrobnione ale ona nic jeść nie chciała więc siemienia pewnie też nie ruszyłaby. Zresztą raz na jakiś czas daje jej trochę tego siemienia do jedzenia to wcina.

a co do espumisanu to mam w kapsułkach to taki może być czy w kroplach kupić? I jeszcze jak dużo na raz tego trzeba dać?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:55, 19 Wrz 2012
SremoGirl
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 3626
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Katowice
Płeć: K





Przy zatorach/wzdęciach z siemienia robisz kisiel i podajesz do pysia przez strzykawkę (bez tych ziarenek). Mój kisielu nienawidzi, ale jak mus to mus Razz
Co do espumisanu wiem, że jest kilka osób co podaje w kapsułkach, ale lepsza opcja to z kroplach. A daje się koło 4-5 kropelek chyba- nie jestem pewna.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 17:12, 19 Wrz 2012
julka1
Starszy moderator
 
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 3113
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: K





przy duzym wzdeciu espumisanu mozna dac nawet 10-12 kropli...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:31, 19 Wrz 2012
marek00
 
Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żary
Płeć: M





Sremogirl - z tym siemieniem to pomyśle ale zanim wcisnę jej chociaż trochę do pyszczka to będę musiał stoczyć wojnę bo Tośka jest bardzo charakterna i jak się uprze to za cholerę nie popuści ;/ do tej pory czasem dawałem jej ziarenka siemienia do jedzenia i jadła, nawet dzisiaj jej dałem małą łyżeczkę bo czytałem że to bardzo tuczące więc nie przesadzam z nimi Smile
a co do espumisanu to jak będę w aptece to kupie te krople bo mam w kapsułkach i chyba faktycznie łatwiej jest wkropić krople.

Julka - no właśnie wzdęcie wzdęciu nie równe :/ ja czytałem na miniaturce że przy wzdęciu jak pisałem jest twardy i nabrzmiały brzuch a ona miała normalny i miękki. No ale jak piszecie że mieliście tak samo i to było wzdęcie to Tośka pewnie też wzdęcie zaliczyła no i się może przytkała lekko :/

Dzisiaj znowu zrobiła parę bobków z sierścią ;/ teraz już nie ma problemu z robieniem bobków ani z jedzeniem wręcz przeciwnie zjadłaby konia z kopytami i nie nadążam jej dokładać siana Very Happy

jeszcze jedno pytanie mam - odnośnie tych futer w bobkach - Tośka teraz jest na diecie i daje jej siano i po trochę granulatu (dzisiaj na kolacje dam kawałeczek marchewki). Może na tą sierść w bobkach dać kiwi teraz? Tylko nie wiem czy jakiegoś rozstroju nie dostanie ;/ Kiwi wcześniej już jadła i co prawda za bardzo jej nie smakuje no ale jak trzeba to jej wcisnę Smile

Do tego teraz jeszcze zaczęła linieć na dobre... szczota już dwa razy dzisiaj szła w ruch i na wieczór pójdzie jeszcze raz...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:44, 19 Wrz 2012
julka1
Starszy moderator
 
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 3113
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: K





kiwi mozesz jak najbardziej podac...skoro lekko sie przytkala to warzyw nie musisz jakos super ograniczac...w takim wypadku granulat jest nie wskazany, bo pecznieje w brzuszku...podawaj cykorie...mozesz tez zaopatrzyc sie w tabletki papaya fruit plus...nasza forumowa Simran niedlugo bedzie u weta robic zakup...wychodzi duzo taniej niz kupno w sklepie, bo generalnie do najtanszych nie naleza...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:55, 19 Wrz 2012
marek00
 
Dołączył: 23 Lis 2011
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żary
Płeć: M





a jeszcze słyszałem ze w trakcie linienia można rozpuszczać vibovit do picia. Slyszeliście o tym? Na co to ma działać? I ile tego się podaje?

Julka - no skoro tak piszesz to ok Smile granulat póki co odstawię, wcześniej dawałem go tylko w przypadku jak nie miałem czasu nic innego skołować czyli w sumie może 2 razy w tygodniu maksymalnie. Warzywa chyba wszystkie już jej podawałem, zresztą codziennie Tośka dostawała miskę warzyw tzn. sałatkę, mieszałem np marchewkę, seler, jabłko, kapustę pekińską i pietruszkę a ostatnio dorzucałem jeszcze parę owoców głogu i dzikiej róży Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:37, 21 Wrz 2012
julka1
Starszy moderator
 
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 3113
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: K





w tym wypadku nie ma sensu podawania vibovitu, gdyz podaje sie go uszakom mocno oslabionym...takim, ktore potrzebuja dawki witamin, a twoj uszak tego nie potrzebuje...
Zobacz profil autora
Dziwne zachowanie
Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Choroby
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin