Króliki domowe i inne zwierzęta

Forum o zwierzętach - króliki psy koty konie gryzonie ptaki akwarystyka

Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Tęczowy most -> Chrupcia
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Chrupcia
PostWysłany: Pią 22:07, 25 Lip 2014
Aisog
 
Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nederland
Płeć: K





dzis pozegnalam moja Kruszynke,moja mala sniegowa kuleczke.byla cala bialutka, jedno oczko bylo z czarnym futerkiem dookola, a drugie z brazowym.byla taka mięciutka i puchata. Łobuz z niej byl straszny ale wybaczalam jej wszystko jak tylko spojrzalam w te sliczne oczka.rozbrajala i rozczulała mnie na kazdym kroku.kocham ja i kochalam za to tylko ze byla.dala mi duzo szczescia i radosci.
a teraz jej nie ma Crying or Very sad klatka jeszcze stoi i straszy pustym miejscem.nikt nie halasuje w niej.mojego Skarba juz nie ma Crying or Very sad caly dzien juz przeplakalam i zadnego ukojenia nie czuje.przez ponad 6 lat byla okazem zdrowia, az nagle jakies dwa miesiace temu zaczelo sie chorowwanie.najpierw rak,ktorego sie pozbylismy szczesliwie bez przerzutow.potem bylo dobrze.zapewne operacja ja bardzo oslabila i ujawnilo sie e.cuniculi.pierwszy wet nie stwierdzil tej choroby, a drugi byc moze za pozno.ciagle sobie zadaje pytanie co by bylo gdyby?ze gdybym ja wczesniej wysterylizowala nie byloby raka macicy i jajnikow,i oslabiony organizm nie ujawnil by e.cuniculi?a moze wrecz odwrotnie ujawnilby ta bakterie i zylaby jeszcze krocej??tego nie dowiem sie nigdy.
ciagle o tym mysle czy napewno nie przyczynilam sie do jej smierci.
zawsze myslalam ze odejdzie sama,zwyczajnie ze starosci, a nie ze to ja bede musiala decydowac o jej byciu lub nie.ze to ja bede musiala ja zaniesc do weta, zupelnie wyczerpana, bezwladna,sparalizowana, w agonii i prosic zeby skrocil jej cierpienie Crying or Very sad Crying or Very sad
nigdy nie przeszlo mi przez mysl ze ja milosniczka zwierzat bede musiala decydowac o zyciu jednego z nich.
Chrupeczko moja kochana kicaj sobie tam za tym teczowym mostem z innymi zwierzaczkami, bez cierpienia i bolu.wybacz mi jesli to ja zrobilam cos zlego.bylas moim najwiekszym szczesciem, moim uszatym przyjacielem.tesknie za toba ogromnie i tesknic bede jeszcze dlugo...chce wierzyc ze jestes teraz szczesliwa,gdziekolwiek jestes.
zegnaj moj Skarbie Crying or Very sad [/img]
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 0:21, 06 Sie 2014
emkagoska
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 767
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Grudziądz





Łzy lecą, jak czytam o Twoim bólu. Z tego co piszesz mocno ja kochałaś i to czuć i wierzę, że zrobiłaś wszystko co w Twojej mocy. Choroba jest okrutna i dopada w różnym wieku, nagle, niezauważalnie...Pamiętaj o tych szczęśliwych 6 latach, które u Ciebie miała, miłości i przytulnego domu, który dostała. Trzymaj się cieplutko.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:08, 06 Sie 2014
tmm03033
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 4498
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malmö
Płeć: K





Kochana bardzo Ci wspolczuje, wiem jakie to straszne co przechodzisz. Chrupeczka dala Ci wiele radosc ale Ty dalas jej wspanialy dom i milosc, mala miala szczescie ze trafila wlasnie do Ciebie.
Wiem ze ciezko nie "gdybac" - robisz tak wlasnie dlatego ze zrobilas WSZYSTKO co w twojej mocy aby mala byla zdrowa, walczylas o nia a to cos wspanialego.
Tule Cie mocno choc wirtualnie.
Kicaj szczesliwie Chrupeczko (*) tam nasze kochane uszka pokaza ci wspaniale laki pelne mlecza i strumyki z krystalicznie czysta woda...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:30, 07 Sie 2014
Aisog
 
Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nederland
Płeć: K





dziekuje za mile slowa. bol po stracie kochanego Uszaka jest okropny, zreszta bylby taki sam gdyby to bylo inne zwierzatko.jutro mija dwa tyg.od kiedy mojej malej Bestyjki nie ma.tesknie wciaz tak samo za nia.codziennie patrze na puste miejsce po klatce, na puste i kiedys ulubione miejsce na dywanie Sad zakopalam ja w ogrodku zeby byla przy nas, w miejscu gdzie uwielbiala kopac swoje tunele i codziennie jak kiedys witam sie z nia z rana i zegnam jak ide spac. niektorzy pomysla ze to przesada ale moj krolik byl moim malym szczesciem i zawsze bedzie w moich wspomnieniach i myslach. jedynie wiara mi pozostala ze tam za TM jest szczesliwa i kica sobie na wolnosci.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 12:58, 24 Sie 2014
MiA__89
Szef moderatorów
 
Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 3560
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Bardzo mi przykro , niemal każdy z Nas tutaj stracił futrzaka, więc świetnie Cię rozumiemy.
Tak już niestety jest , na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Nie myśl o tym , czego nie zrobiłaś , bo to niczego nie zmieni , ja osobiście , po szybkim przeglądnięciu tematu , uważam , że zrobiłaś co mogłaś. W takich sytuacjach jesteśmy sami , obarczeni odpowiedzialnością , wyborami , o których nie mamy pojęcia .
Trzymaj się cieplutko .
Zobacz profil autora
Chrupcia
Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Tęczowy most
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin