Króliki domowe i inne zwierzęta

Forum o zwierzętach - króliki psy koty konie gryzonie ptaki akwarystyka

Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Pomoc weta - odpowiada lek. wet. Justyna Sikorska -> Nie mam pojęcia co jest mojemu króliczkowi. Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Nie mam pojęcia co jest mojemu króliczkowi.
PostWysłany: Pią 0:19, 11 Sty 2008
werona1978
 
Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Mam wielki problem z moim kochanym króliczkiem Sad . Zawsze byl wesoły , chętny do zabawy, ale od dwóch nic już nie je ani nie pije Sad Nie wiem co mu dolega. Dziś już całkowicie wyglada na sennego, jakoś się tak boi i co mnie badzo zdziwiło to to że dziwnie porusza noskiem na boki i myje cały czas swój pyszczek i podgardle, aż musze od czasu do czasu jego wycierać . Cały czas sprawdzam czy ma gorączkę albo inne objawy ale nic nie stwierdzam . Pomóżcie mi proszę, bo nie wiem co zrobić.


Ostatnio zmieniony przez werona1978 dnia Pią 20:29, 11 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 18:05, 11 Sty 2008
kiche_wilczyca
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 3699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





natychmiast idź do weterynarza!!
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 23:40, 11 Sty 2008
werona1978
 
Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Jutro idę z króliczkiem do weterynarza Sad Jak wrócę zaraz napiszę co mu jest. Pozdrawiam.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 0:36, 12 Sty 2008
kiche_wilczyca
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 3699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





Staraj mu się podawać wodę "ręcznie", np. ze strzykawki, żeby niedopuścić do odwodnienia. Dwa dni bez picia to bardzo długo Sad Trzymam kciuki za uszaka
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 9:47, 12 Sty 2008
KazioR
Administrator
 
Dołączył: 20 Wrz 2005
Posty: 2726
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: M





Cytat:
Zawsze byl wesoły , chętny do zabawy, ale od dwóch nic już nie je ani nie pije




to prawie 48 godzin, bez mała 2 880 minut i gdzie to szanowna opiekunka w tym czasie była, dopiero po takim okresie napisać post i przeciągnąć wszystko jeszce o następne 24 godziny? A dr Lewandowska pisze, że dwu dniowa głodówka to u królika wyszły wrzody w żołądku na sto procent.
Brak wiedzy powoduje zwiększenie śmiertelności u królików tyle, że w tym przypadku to nie tylko brak wiedzy.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 10:43, 12 Sty 2008
jagodas
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 1791
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: K





Mam nadzieje, że gdzieś jest :ktoś" kto nas za takie czyny na końcu bedzie rozliczał....
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 16:49, 13 Sty 2008
kubuś
 
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kraków





ja wiem ze tym co pisza o niewiedzy opiekunów uszatków przychodzi tylko jedno ze sie nie opiekuja i nie maja wiedzy ale ja chcialabym wiedziec czy wy tak od razu wiedzieliscie co jest z waszym pupilka a nikt sie z was nie zapytal ile ma tego królika tylko od razu "ze ktos nas za to bedzie rozliczal"zapytajcie za nim bedziecie kogos osadzac!
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 18:11, 13 Sty 2008
jagodas
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 1791
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: K





Ja nie osadzam ja stwierdzam, ciekawe czy Ty Karolino chciałbyś być tyle bez wody, tyle czasu- 12 h to można zrozumieć, ale 2 dni, niewiedza to żadne usprawiedliwienie, to jest az śmieszne i żałosne!!!


Ostatnio zmieniony przez jagodas dnia Nie 18:17, 13 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 18:31, 13 Sty 2008
KazioR
Administrator
 
Dołączył: 20 Wrz 2005
Posty: 2726
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: M





nie oburzać się !!! krytykę przyjmować ze spokojem poczekać dwa dni aż emocje opadną i wtedy napisać post. Nikt nie pisze tutaj swoich uwag i porad po to aby się inny obrażał - porady płyną ze szczerego serca zawsze osobom udzielającym rad na pierwszym miejscu jest dobro królika. Głupotę nazywamy głupotą, stąd będą i ostre sformułowania. Czytamy ile postów napiszała dana osoba, im większa liczba postów świadczy to o aktywności na tym forum, określenie - MODERATOR - to funkcja do której admin tego forum powołał osoby zaufane o dużym doświadczeniu w opiece nad królikami.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 19:05, 13 Sty 2008
jagodas
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 1791
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: K





Ja się kaziorku nie denerwuje, z natury trudno mnie wyprowadzić z równowagi mam tylko czasami cięty język Smile, a siedząc na poczekalni w klinice czasami naogladałam się takich rzeczy, ze włos na głowie się jeży spowodowane w większości przypadków głupota ludzi, zresztą sama nie jestem bez winy!


Ostatnio zmieniony przez jagodas dnia Nie 19:13, 13 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 19:39, 13 Sty 2008
kiche_wilczyca
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 3699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





Jak Psotka dostała swoje pierwsze zaparcie, była u mnie od dwóch miesięcy dopiero, a ja byłam bardzo początkującą opiekunką. Gdy tylko zauważyłam, ze coś jest nie tak, natychmiast wykonałam telefon do weterynarza. Jak dzieje się coś z którymś uszatym, i nie bardzo wiem co (tak było za pierwszym razem z Czorcimi nerkami) to sieję taką panikę, że mąż mnie i uszaka łąduje do samochodu i wywozi do weta......
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 21:02, 13 Sty 2008
Agga
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1704
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: K





No ja też właśnie mam tę przypadłość, że martwię się zawsze za 10-ciu...
Ale chyba lepsze takie panikowanie, niż bagatelizowanie objawów chorób, co może się dla uszatka skończyć tragicznie...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:34, 16 Sty 2008
degus
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 612
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: K





Często jest tak, że poważne choroby mają ledwie zauważalne objawy i jak się trafi a do weta to jest już stan beznadziejny. A u zwierząt, które są obiektem polowań to choroba jest jeszcze dodatkowo ukrywana i to jest problem. Zawsze podczas zabawy uważnie obserwuję czy jest OK (ukrywanie choroby uświadomiłam sobiepo przeczytaniu info na forum albo stronie admina)po to żeby wychwycić ewentualne problemy. Umiejętność obserwacji podopiecznego to podstawa przy opiece nie tylko nad zwierzakami.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:45, 16 Sty 2008
KasiaCh
Króliczy opiekun
 
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa





zgadzam sie z kiche_wilczycą lepiej dmuchac na zimne i pojechac do weta nawet jesli mialoby sie okazać zwykłe jedno kichnięcie niż pozniej patrzec jak Królis sie meczy. Tez panikuje od razu i pakuje królasa do auta ale tak jest, z nimi jest jak z malymi dziecmi nic nie poiedza co mu jest tylko biedacwto siedza i czekaja na pomoc... w nadziei ze ktos zauwazy ze cos go boli.. dlatego ja nie zwlekam tylko od razu jade. Uwazam ze kazdy opiekun ktory decyduje sie na jakiekolwiek zwierzątkow domu powinnien sie odpowiednio nim zając a jak nie ma czasu czy ochoty to lepiej jak popatrzy w sklepie zoologicznym i wyjdzie.
POzdrawiam
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:27, 17 Sty 2008
KazioR
Administrator
 
Dołączył: 20 Wrz 2005
Posty: 2726
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: M





werona 1978 - co z króliczkiem?

kubuś


Cytat:
ja wiem ze tym co pisza o niewiedzy opiekunów uszatków przychodzi tylko jedno ze sie nie opiekuja i nie maja wiedzy ale ja chcialabym wiedziec czy wy tak od razu wiedzieliscie co jest z waszym pupilka a nikt sie z was nie zapytal ile ma tego królika tylko od razu "ze ktos nas za to bedzie rozliczal"zapytajcie za nim bedziecie kogos osadzac!


Tu się nie sądzi tutaj pisze się co można zrobić według naszej wiedzy, opisuje się znane przypadki, ale to tylko porady, 13 lat temu nie było netu, nie było stron internetowych a króliki były i żyło im się nieźle, nie czekałem czy dolegliwość sama przejdzie lecz od razu po jej zauważeniu udawałem się do weterynarza. Nasza delikatna uszczypliwość w postach to raczej okazanie troski i zwrócenie uwagi, że w takich przypadkach biegniemy do lekarza a nie pytamy na forum.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:18, 18 Sty 2008
werona1978
 
Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3





Witam wszystkich odpowiadających na mojego posta z prośba.
Kilka razy dziennie wchodziłam na wasza stronkę i czytałam wasze odpowiedzi skierowane do mnie. Czasem aż mi łza się w oku zakręciła, ze mnie tak oceniacie źle. Może zasłużyłam na takie traktowanie , ale nie możecie mnie tak od razy osądzać.
Jak napisałam , ze pójdę z moim uszatkiem do weterynarza tak zrobiłam. Weterynarz stwierdził zapalenie zęba. Dostał na miejscu antybiotyki w zastrzyku i do domu antybiotyk w proszku aby go rozrabiać w wodzie i podawać strzykawką do pyszczka Kasi. W poniedziałek przywiozłam ją ponownie do weterynarza na czyszczenie ząbka i tam już pozostał aż do środy. Wieczorkiem odebrałam go z kliniki dla zwierząt, był ospały dalej smutny... Ale dziś już jest piątek, dla mnie jeśli mogę tak nazwać "Wielki Piątek" bo moja Kasia znów zaczyna być wesoła, biega po domku i zaczyna jak to ona obskubywać dywan Smile

Ps: Chce podziękować wszystkim za odpowiedzi, nawet te które zabolały mnie. Ale tu gdzie się znajduje obecnie ( Walia ) uwierzcie mi proszę ze trudno jest o weterynarza. Nie jest tak prosto od razu iść ze swoim zwierzakiem do lekarz, bo trzeba się umawiać na wizytę i czekać około 2 dni jak cię łaskawie przyjmą Sad
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:37, 18 Sty 2008
kiche_wilczyca
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 3699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





werona1978 napisał:

Ale tu gdzie się znajduje obecnie ( Walia ) uwierzcie mi proszę ze trudno jest o weterynarza. Nie jest tak prosto od razu iść ze swoim zwierzakiem do lekarz, bo trzeba się umawiać na wizytę i czekać około 2 dni jak cię łaskawie przyjmą Sad


No to rzeczywiście, ciężka sprawa Sad

Cieszę się, że wszystko wraca do normy Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:17, 18 Sty 2008
Zbyszek
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 21 Wrz 2005
Posty: 1099
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin





Cytat:
Czasem aż mi łza się w oku zakręciła, ze mnie tak oceniacie źle
- nie gniewaj się, ale totalna większość królikarzy to całkowite szajbusy na punkcie uszoli. I każda choroba, każde królicze nieszczęście, bez wyjątku wszystkich królików, dotyka nas "do żywego". Czasem więc może i troszkę ostrzejsze słowa... ale króliczki są tak delikatnymi stworzeniami, wymagającymi dużej uwagi i poświęcenia ze strony opiekunów. Zresztą co ja będę pisał skoro sama już wiesz...

Cytat:
trzeba się umawiać na wizytę i czekać około 2 dni

... też tak mamy, że do ulubionego (zaufanego) weta trzeba czekać w kolejce, po telefonicznej rejestracji. Ale nigdy się nie zdrzyło, abyśmy w nagłej potrzebie nie zostali z Kropką przyjęci.

Zapalenie zęba czy ropień okołozębowy? To bardzo istotne.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:26, 18 Sty 2008
jagodas
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 1791
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: K





ciesze sie ze juz wiadomo co i jak? jednak co do wetów to nie rozumiem, chyba mamy wielkie szczescie bo jestesmy przyjmowani na tel. i jesli cos jest nie tak to jedziemy i nigdy nie odmówiono nam pomocy wrecz przeciwnie, jak nie ma naszej lekarki to interweniuje inny lekarz....
a co do uszoli to faktycznie jestem szajbuska.....
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:17, 18 Sty 2008
kubuś
 
Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: kraków





ciesze sie ze z króliczkiem juz wszystko dobrze! widze ze co po nie które osoby zmieniły zdanie co do opiekunki uszatka! a nie mowilam ze nie nalezy osadzac zanim sie dowiemy wszystkiego!
Zobacz profil autora
Nie mam pojęcia co jest mojemu króliczkowi.
Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Pomoc weta - odpowiada lek. wet. Justyna Sikorska
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin