Króliki domowe i inne zwierzęta

Forum o zwierzętach króliki psy koty konie gryzonie ptaki akwarystyka

Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Pomoc weta - odpowiada lek. wet. Justyna Sikorska -> Grzybica!... a może nie!? Przygody chorego misia :/
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Grzybica!... a może nie!? Przygody chorego misia :/
PostWysłany: Nie 19:49, 16 Maj 2010
Kłapouch
 
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląsk
Płeć: K





Witam wszystkich! Po wielu miesiącach przegladania forum w celu wyszukania wielu przydatnych informacji postanowiłam się w końcu zalogować i powiedzieć też coś od siebie... Mam króliczka, troszkę ponad miesiąc. Już jak go kupiłam zauważyłam małą łysą plamke na tylniej łapce i mały strupek na uszku, początkowo myślałam, że może się zadrapał, ale strupek nie znikał więc poszliśmy na wizyte do veta. - On mi na to: że grzybica, że smarować maścią PIMAFUCIN i kąpać malucha w nizoralu - tak też uczyniłam... po paru dniach okazało się, że stupka co prawda na uszku nie ma, ale za to zrobiło sie całe łyse... Confused no nic.. kąpiemy i smarujemy dalej, aż w ostatni piatek po kąpieli misiek dostał biegunki :/ cały się trząsł i wyglądał jak 7 nieszczęść... więc zawinęłam bidoka w 3 ręczniki i wio z miskiem do innego veta... tam, pobrali próbki kału, żeby zbadać czy nie ma pasożytów - na szczęscie nie ma. POani doktor dała małemu antybiotyk GAMADEXIL - codziennie po 2 ml przez 7 dni, LAKCID - codziennie 1 ampułka przez 10 dni, Krople WITA-TONYL po 5 dziennie przez najbliższy miesiac i kazała smarowac malucha maścią TRIDERM oraz zakazała jakichkolwiek kąpieli misia nawet w nizoralu! Kłapouchowi biegunka przeszła natychmiast, ale leki nadal mu podaję, czuje się dobrze, jest na diecie sianko-ziarenka-woda. Ale chętnie je i pije, jest ruchliwy, wydaje mi sie, że już wraca do siebie tylko ta skóra... mam wrażenie, że mimo stosowania leków łysinka się powiększa, a ja smaruję i smaruję... skóra jest ładna, rózowa, bez podrażnień, ale wydawało mi się, że jak zacznę leczenie to łysinka będzie się ładnie zrastać a tu chyba odwrotnie.. nie wiem juz co mam robić!? Macie jakiś pomysł? :/ przecież on za chwilkę chyba będzie cały łysy :/ HELP!?
Zobacz profil autora
cisza
PostWysłany: Wto 19:50, 18 Maj 2010
Kłapouch
 
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląsk
Płeć: K





nikt nic nie pisze, nikt nic nie wie... Confused to odpowiem sobie sama Shocked byłam dzisiaj u Pani dr. Misiek będzie dodatkowo psikany FUNGIDERMem, mam nadzieję, że pomoże Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:56, 18 Maj 2010
KazioR
Administrator
 
Dołączył: 20 Wrz 2005
Posty: 2728
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: M





czego moja droga się spodziewasz - wróżenia z fusów - ja myślę, że aby cokolwiek wet podał powinien pobrać zeskrobinę oddać do labolatorium aby uzyskać wynik. Leczenie w ciemno przynosi więcej szkody niż pożytku. Aby nie mieć kłopotów należy zapobiegać i to dotyczy opiekuna a wet aby leczył winien znać powód dolegliwości. Inaczej to loteria pójdziesz do trzeciego i da ci jeszcze inny lek.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:15, 18 Maj 2010
T-T-A
Gość
 





Tak jak napisał Kazior idź do lekarza, który najpierw zbada co za świństwo pasożytuje na skórze maleństwa. Żeby nie daj Boże, nie było, że kuracja się udała, a pacjent nie przeżył.
Zobacz ile jest możliwości [link widoczny dla zalogowanych] Sad
Na tym forum na str, [link widoczny dla zalogowanych] , [link widoczny dla zalogowanych] są bazy weterynarzy mających doświadczenia w leczeniu królików.
Podaj dokładnie skąd jesteś, to może ktoś poleci sprawdzonego
Ja osobiście tego lekarza od Pimafucinu i kąpieli omijałabym zdecydowanie
To dla ludzi" Pimafucin w tabletkach może wywołać mdłości oraz biegunkę."a przecież króliczek się myje i jest zdecydowanie delikatniejszy
No tak...
PostWysłany: Śro 7:50, 19 Maj 2010
Kłapouch
 
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląsk
Płeć: K





Do lekarza od pimafucinu i kąpieli w nizoralu już nie chodzimy, własciwie to powinnam wcześniej zrezygnować z tej lecznicy, po tym jak mój wcześniejszy króliś umarł w skutek powikłań po sterylizacji... (ta sprawę też w przyszłości opiszę) Być może mój obecny Kłapouch dostał biegunki właśnie od tej maści... W poniedziałek idziemy do kontroli, Pani doktor go poogląda, no zobaczymy co na to powie. Póki co mały czuje się dobrze, przed chwilą oglądałam mu uszka - mam wrażenie, że sierść zaczyna odrastać (mam nadzieję, że to nie tylko wrażenie). Gdzieś na forum czytałam, że leczenie grzybicy zestawem triderm-fungiderm u króliczka przyniosło dobre rezultaty. Jesli chodzi o pobranie próbki - wczoraj, jak rozmawiałam z Panią dr. powiedziała, że jej wygląda to na grzybka, ale jakby teraz chciała wziąc zeskrobinę do badania, na kuracji antybiotykowej i po/w trakcie leczenia różnymi specyfikami to byłoby tam wszystko, dlatego na razie zostajemy na tym co jest, a w poniedziałek się okaże co dalej.

Ps: KazioR - nie, nie spodziewałam się wróżenia z fusów, nikt nie zmusza Cię do tego, żebys mi odpowiadał. Piszę tylko co jest grane, bo być może ktoś miał podobną sytuację, a jeśli nie, to może w przyszłości komuś się przyda - przecież po to chyba jest to forum.

Pozdrawiam
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 13:19, 19 Maj 2010
T-T-A
Gość
 





Faktycznie, w trakcie terapii tylko wykosztowałabyś się, a wyniki nie byłyby wiarygodne.
Chyba ta pani doktor rzeczowa i rozsądna, bo nawet o probiotyku pamietała. Mam nadzieję, że uszatek jest w dobrych rekach i szybko powróci do zdrowia.
Może podaj tego lekarza od kapieli w bazie niepolecanych, aby inni nie poddali u niego kuracji swoich pupili
PostWysłany: Śro 22:44, 19 Maj 2010
Kłapouch
 
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: śląsk
Płeć: K





Uf Smile też myślę, że misiek jest w dobrych rękach, a Pani dr, mało, że rzeczowa, wszystko dokładnie mi opisała i wyjaśniła to jeszcze strasznie sympatyczna i ciepła osoba, aż miło tam iść ze zwierzątkiem Smile co do lekarzy od kąpieli, to własnie w tej przychodni wykonany był zabieg sterylizacji na moim wcześniejszym króliczku (opiszę ten problem na TM), który zmarł 4 dni później Sad Nie chcę wpisywac tej przychodni w bazę niepolecanych, może tylko mi to się przytrafiło a są inni zadowoleni pacjenci. Może to nie ich wina... nie wiem, po prostu nie chcę ich oskarżać o coś, czego sama nie jestem pewna. To jedna z najstarszych lecznic dla zwierząt na terenie Tychów, prowadzi ją 3 lekarzy, wydaje mi się, że dość znana i byc może polecana ale dla piesków i kotków...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:51, 19 Maj 2010
Dorcia
 
Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 1058
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





Ja proponowałabym napisac. U mnie w mieście również jest jedna z najstarszych lecznic, wet z niej 6 lat temu kazał mi uśpic psa bo miał reumatyzm -.- Mój piesek ma 14 lat i jeżeli chodzi o tą dolegliwośc jest ok. Gdy wpiszesz swoje przeżycia i doświadczenia związane z tą lecznicą na forum, może inni będa ostrożniejsi.
Zobacz profil autora
Grzybica!... a może nie!? Przygody chorego misia :/
Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Pomoc weta - odpowiada lek. wet. Justyna Sikorska
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin