Króliki domowe i inne zwierzęta

Forum o zwierzętach - króliki psy koty konie gryzonie ptaki akwarystyka

Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Pomoc weta - odpowiada lek. wet. Justyna Sikorska -> Bardzo proszę o pomoc.. Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Bardzo proszę o pomoc..
PostWysłany: Wto 20:46, 20 Paź 2009
Kubusiowa
 
Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom
Płeć: K





[/i]Witam bardzo serdecznie i jednocześnie bardzo proszę o pomoc. Otóż mój kroliczek stracił apetyt,przestał jesc,przelewało mu się w brzuszku bardzo głośno,w klatce zero bobków więc spakowałam pupila i pojechałam z nim do weta. Weterynarz stwerdził,że się "zatkał" sierścią,że ma bardzo wzdęty brzuszek,podał mu jakieś dwa zatrzyki plus antybiotyk,maśc odkłaczającą no i jutro rano mam się znów z Kubusiem zgłosic..więc grzecznie czekam do rana tyle tylko,że bardzo się martwię bo mój pupil bardzo się trzęsie,zaczyna robic trochę bobków po kątach,ale jego stan oceniam na gorszy..jest osowiały,ciągle leży..nie wiem czy to efekt traumy po wizycie,czy może po antybiotyku..bardzo proszę o jaką kolwiek radę..dodam,że weterynarz kazał go przegłodzic do jutra rana,zostawic tylko na sianku i wodzie..sianka delikatnie podgryza co parę godzin..wody pochlipał trochę..Z góry dziękuję za wszelkie rady i pomoc.Pozdrawiam Crying or Very sad
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:50, 20 Paź 2009
mabda
Dobry króliczy opiekun
 
Dołączył: 20 Cze 2006
Posty: 324
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Częstochowa
Płeć: K





ale jakto sie trzesie? od oddychania, jakby sie zmeczyl? jak bobki sie pojawily, to jest dobrze. sianka podstawiaj, zeby jadl. do wody mozesz dodac troszke miodku, chetniej bedzie pic. albo poslodzic troche wode, ale malutko. podstawiaj pod nosek, bo sam nie bedzie pic. no i czekaj... obserwuj...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:07, 20 Paź 2009
Kubusiowa
 
Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom
Płeć: K





mabda trzęsie się nie tak jak od oddychania..myślę,że tak jakby się bał..czasem na odruch cofania się w tył..hmm..nie wiem jak to opisac..może tak jakby chciał się wypróżnic a nie umiał??sprawdzam go cały czas..więc podac mu coś do jedzonka??Dziękuję wam za odpowiedzi Smile

Kurcze zaczyna mi nim dosłownie rzucac..jak ja mu mam pomóc..wydawało by się,że chce wymiotowac ale nie wymiotuje..

posty połączone
k_w
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:26, 20 Paź 2009
Kubusiowa
 
Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom
Płeć: K





brzuszek tak jakby mu trochę zelżał.wczoraj mu masowałam ale nie bardzo pomogło więc dziś już był u weterynarza..nie wiem co to za wet,ale jak mu powiedziałam,że swoje smakołyki odstawił i podjada tylko sałatę to powiedział,że sałatę mam mu wykluczyc z jadłospisu bo po sałacie będzie miał wzdęcia..masakra..
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:38, 20 Paź 2009
Kubusiowa
 
Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom
Płeć: K





Dziękuję Ci Nukuś za wszystkie odpowiedzi..tak czy inaczej musze czekac do rana..byc może ja wywołuję panikę,a on powolutku będzie dochodził do siebie..no,ale jakby nie było to bardzo się martwię bo bardzo mojego kicola kocham:)No i ma gorące uszka..
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:42, 20 Paź 2009
T-T-A
Moderator
 
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 2872
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





Uff, oby królaskowi udało się jak najszybciej wypróżnić
Jeśli go trzęsie, to myślę, że albo bardzo go boli, albo organizm uległ poważnemu wycieńczeniu:( Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie to gnałabym do jakiegoś nocnego weta. Tak jak pisały poprzedniczki Espumisan w kroplach wywar z siemienia lnianego, płatków owsianych podawać strzykawką co 2 h.
To znalazłam w internecie:
"Gdy powstanie zator, jelita pracują dużo wolniej lub przestają całkowicie. Proces ten jest bardzo niebezpieczny dla życia naszych futrzaków, dlatego jak najszybciej należy skonsultować się z lekarzem weterynarii. W pierwszej kolejności powinno być wykonane rtg, w celu zlokalizowania zatoru. Następnie należy podać leki osłonowe i przeciw wzdęciom. W lekkiej formie zatoru dobrym sposobem jest podawanie oleju parafinowego.

Z racji uciskającego zatoru, królik nie będzie chciał jeść ani pić. Brak pokarmu przez 24h może doprowadzić do otłuszczenia wątroby (proces nieodwracalny), a odwodniony organizm, w poszukiwaniu płynów zacznie pobierać mocznik, co prowadzi do zatrucia i śmierci. Trzeba zatem podawać jedzenie oraz poić królika na siłę. W ciężkich przypadkach jedynym wyjściem jest operacja

Odpowiednia dieta zapobiega nawrotowi choroby.

Lek wet. Sandra Skorupka / fot. B. Ludowicz
Trzymam kciuki za bidulka


Ostatnio zmieniony przez T-T-A dnia Wto 21:44, 20 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:53, 20 Paź 2009
Kubusiowa
 
Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom
Płeć: K





Kochani a co mu moge podac już..nie za bardzo w domu mam to o czym pisalyscie..moze byc papka z marchewki albo coś??Kurcze..
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:58, 20 Paź 2009
MiA__89
Szef moderatorów
 
Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 3560
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: K





I miał rację. Nie je , bo to od zatoru. Podstawiaj papu , a jak nie bedzie jadł to strzykawką i do pycholka. Coś chyba kiepski ten wet Confused zobacz w bazie wetów i może u któregoś z tych spróbuj. A trzęsie się dalej ??
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:02, 20 Paź 2009
Kubusiowa
 
Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom
Płeć: K





dalej mi się trzęsie..szukam juz całodobowych wetów w Bytomiu bo tu mieszkam..niuni zaraz coś dam na siłę..nie za bardzo chcę go dodatkowo stresowac,ale też zaryczę się na śmierc jak mu się coś stanie..to jak z tą marchewką??mogę??nie zaszkodzę?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:05, 20 Paź 2009
T-T-A
Moderator
 
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 2872
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





Ja bym papek warzywnych nie podawała przy zatorze
jak nie masz płatków to już kombinuję wywar z sianka?( nie wiem jak sianko się rozgotowuje? i poić, poić. Może masz miętę, pokrzywę dodać do wywaru
A i koperek, wywar z kopru włoskiego - daje się dzieciom
A masujesz delikatnie brzuszek aby pobudzić ruch jelit?

Znalazłam:
Całodobowa lecznica dla zwierząt

* Adres:
44-200, Rybnik Centrum, ul. Młyńska 26
* Tel.: (0-32) 422 30 40, +48 602 849 353

Bardzo polecana na forach małych zwierząt
Przychodnia dla zwierząt:
" S I L E S I A - V E T "
41-910 Bytom
ul. Ks. Schenka 1a
tel. 032 282 04 45
GSM 0 509 507 012

godziny otwarcia:

pon. - pt. 900 - 1900
sob. 900 - 1300
niedz./św. 1000 - 1200 - niestety od 9.00


Ostatnio zmieniony przez T-T-A dnia Wto 22:08, 20 Paź 2009, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:37, 20 Paź 2009
Kubusiowa
 
Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom
Płeć: K





T-T-A masuję mu brzuszek jak kocia mama Wink przed chwilą dałam mu wody z miodem..wypil 3 ml..po wodzie zajada trochę sianka..przy podawaniu mu wody brzuszkiem mu narywało..teraz jakby się trochę ocucił..mniej się trzęsie..grzeczny jak nigdy..tuli sie bardzo..masakra..aż łzy w oczach stają..może brzuszkiem mu narywa po antybiotyku??Co do Rybnika to odpada..na Schenka się rano zgłoszę bo godziny urzędowania takie a nie inne..ale szukam dzielnie dalej..
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:39, 20 Paź 2009
T-T-A
Moderator
 
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 2872
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





Może otul go kocykiem jak się tuli, bo jak jest słabiutki to może być wychłodzony. Trzymam kciuki
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:46, 20 Paź 2009
Kubusiowa
 
Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom
Płeć: K





Hmm..wychłodzony to raczej nie..kocyk juz przy sobie ma..wydaje mi się nawet,że leżąc robi siku pod siebie..uszka gorące..i juz sama nie wiem co myśle..całonocny dyżur napewno mam..żeby Kubuś się poskarżyc przynajmniej umiał..plus dzisiejszej wizyty jest taki,że w brzuszku się mu już nie przelewa..

Dziewczynki!! Do rana chyba będzie dobrze Smile Kubuś leży w kącie,zajada sianka,a jeśli chodzi o trzęsawki to już ich tak gołym okiem nie widac..co dwie godzinki będzie pic na siłę dostawał z miodkiem bo pomaga..jak ja się wam odwdzięczę??zobaczymy co dalej będzie,ale jestem już pozytywnie nastawiona..Kubuś uszka postawił więc musi byc dobrze Smile Bardzo..bardzo wam dziękuję..odtąd zostaję z wami w stałym kontakcie,żeby u mojego milusińskiego już było wszystko okey..i jeszcze jedno..mam pytanko..weterynarz mi dał tą masc na odkłaczanie,ale jest dla kotów i psów..powiedział,że mu nie zaszkodzi,a wręcz pomoże..nazwa Bezo-pet..stosowałyście to u swoich pociech??Buziole i będę dawac znac co u nas SmileSmile

posty połaczone
k_w
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:15, 21 Paź 2009
Kubusiowa
 
Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom
Płeć: K





No witam was bardzo serdecznie..My już po weterynarzu..No więc Pani doktor stwierdziła u Kubusiątka zatrzymanie,ale nie wiadomo jeszcze czym spowodowane..Kubusiątko ma krwiste wybroczyny w okolicach macicy,brzuszek wzdęty,tempka była mierzona i miał 39,6,zbiła mi ją do 38,5 kroplówką,dostał serię zastrzyków,do 15:00 jak nic się nie zmieni i będzie osowiały mam go przywiezc znów,a ona go zabierze na USG i zostawi w szpitalu do piątku..przyznała też szczerze,że nie wie skąd te wybroczyny,ale jak macica na USG będzie powiększona to czeka go operacja..Myślę,że tym razem trafiłam na porządnego weterynarza..aha..jak Kubuś mi się ruszy to deserki na siłę..miałyście już pupila w szpitalu??Jakie są koszta przedsięwzięcia??Nie wiem na jakie ceny się przygotowac dlatego pytam..pozdrawiam serdecznie.Ola
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:04, 21 Paź 2009
Manfred
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 613
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok
Płeć: K





Biedactwo. Trzymamy kciuki i łapki.
Może zamiast deserków zmiksuj warzywka z probiotykiem i granulatem. Albo przetrzyj przez sitko. I nawadniaj królisia.
Pozdrawiamy.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:03, 21 Paź 2009
Kubusiowa
 
Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom
Płeć: K





Moje maleństwo zawiozłam znów do weterynarza..Pani doktor zabrała ją do kliniki..jutro rano będzie miała USG no i potem zobaczymy..muszę powiedziec,że ta pusta klatka tak mnie przeraża..Pani doktor też ostrzegła,że królina może do domu nie wrócic..tragedia..ale jestem dobrej myśli..nawet gdyby nie wróciła to mogę byc spokojna,że zrobiłam dla niej wszytko i już się nie będzie męczyc..dałam buziaka na do widzenia i jestem pod telefonem..oby mój przyjaciel wrócił do domu bo walczę o nią i o jej zdrowie..trzymajcie kciuki..napiszę jak będę coś już wiedziała..Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:11, 21 Paź 2009
T-T-A
Moderator
 
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 2872
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





Oj, to faktycznie ciężkie chwile:(
Jest w dobrych rękach to i wszystko, mam nadzieję, będzie dobrze. A co podejrzewa pani doktor?
Straszne to czekanie:( Trzymam kciuki za zdrówko uszaczki
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:42, 21 Paź 2009
Kubusiowa
 
Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom
Płeć: K





T-T-A no mówiła coś o sepsie..ale tak na dobrą sprawę to strzela na oślep bo przyznała,że nigdy takiego brzuszka krwistego nie widziała..z drugiej strony może byc tylko zatkana a po brzuszku sie gryzła..nie wiem..ciężko mi samej cokolwiek powiedziec bo moja mordka była zdrowa..nie zauważyłam u niej niczego podejrzanego..a jak zauważyłam to zabrałam do weterynarza..kicol zawsze rozbrykany a ostatnio jakby mu chęci do życia zabrakło..ale czekam..czekam na nią bo smutno w domku..mąż już się też bardzo martwi..naszej dziewczynce matkujemy i tatujemy..mąż zawsze w przedpokoju kładzie się,żeby byc na jej poziomie a ona wesoło kica..musi niunia wrócic do domu bo się zapłaczemy..
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:09, 21 Paź 2009
kiche_wilczyca
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 3699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





przy sepsie jest wysoka gorączka, królik ma trzęsawkę, ledwie trzyma się na łapkach
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:15, 21 Paź 2009
Kubusiowa
 
Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bytom
Płeć: K





kiche_wilczyca no gorączkę miała..trzęsawkę w nocy..całą noc przy małej czuwałam..pozniej jako tako przeszło..do rana się już uspokoiła..no ale tak naprawdę to dowiem się jutro rano co jej jest..oby mnie tylko straszyła..
Zobacz profil autora
Bardzo proszę o pomoc..
Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Pomoc weta - odpowiada lek. wet. Justyna Sikorska
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin