Króliki domowe i inne zwierzęta

Forum o zwierzętach - króliki psy koty konie gryzonie ptaki akwarystyka

Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Choroby -> Szybko bijące serduszko Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Nie 1:12, 28 Gru 2008
zuziaa
 
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: K





jestem nowa i nie wiem gdzie zabardzo pisac. mam problem. Moja kochana DeeDee starsznie szybko bije jej serduszko. normalnie oddycha i wogole. ale serduszko tak mega szybko. uspakajam ją ale ona nie jest wystraszona. siedzi mi na brzuszku i usypia. a ja sie boję ze to zawał lub cos tlyko czmu Sad?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 11:36, 28 Gru 2008
nuna
Starszy moderator
 
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 2359
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ratingen





Jesli tak drga przy zasypianiu, ze cale cialko sie porusza lub glowka to jest to calkiem normalne i duzo krolikow tak ma. Moja Lilly tez Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 17:10, 28 Gru 2008
zuziaa
 
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: K





Byłam u weterynarza i dał jej cos na uspokojenie i w sylwestra mam puscic muzyke krolisiowi zeby serduszo normalnie pracowalo i zeby nie byla zestresowana:)

a wczoraj jeszcze zgrzytała zębami, a wiem ze to oznaka ze cos bardzo boli. A nie szkrobalam jej to nie mogla byc oznaka przyjemności.

Ale juz ok Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 9:57, 29 Gru 2008
Alka
Bardzo dobry opiekun
 
Dołączył: 21 Paź 2008
Posty: 977
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice Opola
Płeć: K





u krolikow puls powinien być 120-150 uderzeń na minutę
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 17:26, 29 Gru 2008
T-T-A
Moderator
 
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 2872
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





Weterynarz odradził środki uspakajające, twierdząc, że przewód pokarmowy królika może bardzo różnie zareagować. Proponował zaciszne miejsce i przykrycie klatek. ja wynosiłam klatkę do łazienki
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:48, 29 Gru 2008
Aneti
Króliczy opiekun
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malbork
Płeć: K





jeżeli w domu jedynym 'zacisznym' miejscem jest łazienka to wystarczy kocyk na klatce czy trzeba króliczka zanieść do kogoś kto ma lepsze warunki na sylwestra? właściwie nikogo w domu raczej nie będzie więc nie będę miała jak obserwować czy wszystko w porządku...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:55, 30 Gru 2008
Agga
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1704
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: K





Myślę, że łazienka wystarczy, chyba że ten ktoś, kto ma te lepsze warunki zna się też na królikach i w razie czego będzie potrafił zareagować odpowiednio.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:19, 30 Gru 2008
T-T-A
Moderator
 
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 2872
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





Koc to chyba za ciężki kaliber. Lepiej obrus, zasłonka
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:47, 30 Gru 2008
Aneti
Króliczy opiekun
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malbork
Płeć: K





Agga napisał:
Myślę, że łazienka wystarczy, chyba że ten ktoś, kto ma te lepsze warunki zna się też na królikach i w razie czego będzie potrafił zareagować odpowiednio.

nie znam takiej osoby, więc pozostaje łazienka
T-T-A napisał:
Koc to chyba za ciężki kaliber. Lepiej obrus, zasłonka

Myślę że koc jednak może być. Teraz jest nim nakryta klatka. Poprzedni królik przeziębiał się na korytarzu, a na razie Toffi musi tam stać ze względu na choinkę
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:04, 30 Gru 2008
kiche_wilczyca
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 3699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





ja bym się bała że królik się udusi. Jezeli moje muszę nakryć to na krótki czas ręcznikiem, ale tak, że z jednej strony jest odsłonięte.

Mam nadzieję, że pod tym kocem nie jest cały czas. Ważna jest cyrkulacja powietrza w klatcee, powietrze nie może "stać"
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:59, 30 Gru 2008
Aneti
Króliczy opiekun
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malbork
Płeć: K





na noc ma odsłoniętą ściankę, w dzień "dach" jest zasłonięty do połowy (uwielbia na nim siedzieć razem z maskotkami Smile ). Cyrkulacja powietrza jest dobra, pomieszczenie jest wietrzone, niekiedy jest przeciąg (w tym czasie królik hasa po pokoju Smile )
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:09, 30 Gru 2008
Agga
Starszy moderator
 
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 1704
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: K





Nie powinien królik w ogóle bywać w przeciągach, bo nawet jak biega, może się przeziębić, a wtedy o katar i inne przypadłości naprawdę nietrudno. Wynoś go do innego pokoju albo zasłaniaj całkiem klatkę na czas wietrzenia
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:11, 30 Gru 2008
zuziaa
 
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sosnowiec
Płeć: K





nom tez słyszałam ze nie moze siedziec w przeciągach kroliczek.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:20, 30 Gru 2008
Aneti
Króliczy opiekun
 
Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Malbork
Płeć: K





źle się chyba wyraziłam Smile wietrzony jest korytarz, tam stoi klatka. Dlatego też jest nakryta kocem z boków, żeby maluch nie przeziębił się. Natomiast gdy jest przeciąg to siedzę (tzn.ganiam się) z nim w zamkniętym pokoju Smile
Zobacz profil autora
Mam ten sam problem
PostWysłany: Nie 16:35, 01 Lut 2009
Madziucha
 
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kleczew/Konin
Płeć: K





Mój Bazyl od 2 dni ma bardzo szybko bijące serduszko.
W ciągu dnia zachowuje się zupełnie normalnie (jego serduszko też), ale wieczorem "rzuca się" po klatce, kładzie się na boku i bardzo szybko bije mu serduszko.
Nie muszę nawet sprawdzać dłonią pulsu, bo od razu widać, ze serce wali jak oszalałe...
Zaczynam się martwić.. :(
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 17:00, 01 Lut 2009
kiche_wilczyca
SUPER OPIEKUN
 
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 3699
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
Płeć: K





Co rozumiesz pod pojęciem "rzuca się"?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 17:11, 01 Lut 2009
Madziucha
 
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kleczew/Konin
Płeć: K





tzn. skacze z miejsca na miejsce - z jednego kąta klatki na drugi, rozkopuje sianko, odgarnia ściółkę i przewraca się gwałtownie na bok; no i leży tak ciężko oddychając.
Wtedy nie reaguje nerwowo, na to jak wkładam rękę do klatki, żeby go pogłaskać i uspokoić. Zwykle w takich sytuacjach obwącha dokładnie rękę "intruza", a teraz nic...
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 19:27, 01 Lut 2009
nuna
Starszy moderator
 
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 2359
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ratingen





To normalne zachowanie, nie masz co sie przejmowac. Kroliki czesto tak ostentacyjnie rzucaja sie na bok Smile najpierw wariuja, brykaja i nagle bach... krolik lezy. Miesnie drgaja po wysilku bardzo szybko, wyglada to jak ziajanie albo szybkie bicie serca, wiekszosc krolikow tak ma Smile
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:57, 02 Lut 2009
Madziucha
 
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kleczew/Konin
Płeć: K





Wiem, że całkiem normalne są te jego - Bazyla znaczy - wariactwa po klatce i po całym domu... kic tam, kic tu itp. Gwałtowne rzucanie się na bok, też mnie nie martwi - bo mój leniwiec też tak ma (dość często - no cóż, przejął pewne cechy od swojej opiekunki:) )
Bardziej martwi mnie to, że takie sytuacje (czytaj - mój wcześniejszy post) nigdy wcześniej się nie zdarzały...
Tzn. miewał "zadyszki" po harcach po pokoju, ale żeby tak to wyglądało jak ostatnio to zdecydowanie nie!
Wyglądał to trochę tak, jakby był jakoś bardzo wyczerpany... jakby było mu bardzo gorąco... był taki jakiś leniwy i ospały - a to zdecydowanie nie w jego stylu... No i właśnie to zmartwiło mnie najbardziej..

W każdym razie już wczoraj zachowywał się w normie (dziś zresztą też - jak na razie..), więc przestałam się stresować - pewnie jestem "trochę" przewrażliwiona..Smile Ale dziękuję bardzo za miłą próbę uspokojenia mnie:)
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 8:12, 03 Lut 2009
nuna
Starszy moderator
 
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 2359
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ratingen





Jesli Cie to niepokoi to przy nastepnej wizycie u weterynarza, niech lekarz oslucha uszaka, a jeszcze lepsze byloby USG, wykaze czy serduszko nie jest powiekszone i czy wszystko znajduje sie na swoim miejscu. A moze masz za goraco w mieszkaniu ?
Zobacz profil autora
Szybko bijące serduszko
Forum Króliki domowe i inne zwierzęta Strona Główna -> Choroby
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin